Przemiany na rynku piw obserwuje się od dłuższego czasu. Z obowiązkowej obecności piw koncernowych przy każdym grillu powoli zaczynamy szukać na półkach piw regionalnych. Co prawda tu nie mamy pewności, że każda butelka będzie identyczna w smaku, ale czy tak właśnie ma być? Wydaje mi się, że społeczeństwo już zaczęło zadawać sobie to pytanie, dlatego też pojawia się coraz więcej targów piwnych, wyspecjalizowanych sklepów czy nawet festynów piwa.

.
Właśnie taki czterodniowy festyn odbył się w Poznaniu. Zorganizowały go dwa poznańskie puby: Strefa kibica i Cooliozum. Degustacje piwne połączono z wykładami, blind testami i quizem, przez co można było nie tylko spróbować czy też zakupić piwo ale również dowiedzieć się na przykład jak się warzy piwo. W sobotę dodatkową atrakcją była gastronomia piwna; zupa z kurczaka z pieprzem cayenne na piwie pszenicznym, ciastko francuskie z konfiturą z boczku i piwa wędzonego i inne.  Poza piwami polskimi dostępne były również: niemieckie, belgijskie, czeskie, rosyjskie. Dwa stoiska posiadały również szeroką gamę piw rzemieślniczych a nawet cydr.

.
Pomysł ciekawy, organizatorzy już zapowiedzieli kolejne tego typu imprezy, kto wie być może festyny piwne zaczną pojawiać się coraz częściej.

DSC07351DSC07354DSC07356DSC07359DSC07360DSC07361DSC07362DSC07365DSC07366

 

Tekst Patryk Krasiński
Fot. Maciej Kasprzak

MACIEJ KASPRZAK
606 689 621

Komentarze