Czarny bez i jego właściwości

Hyćka jest bogata w polifenole, w tym flawonoidy, które znajdują się w łodygach i liściach. W owocach, o ile są dojrzałe, znajdziemy również barwniki z grupy antocyjanów – to właśnie dzięki nim czarny bez ma taką, a nie inną barwę. Nie, niestety nie jest to sprawka mieszkających w nim demonów. 

Flawonoidy wspierają wchłanianie witaminy C w naszym organizmie, a co za tym idzie, blokują rozwój wirusów i bakterii, które mu zagrażają. Oprócz tego działają przeciwskurczowo i moczopędnie.

Bzina, podobnie jak opisywana w tym tygodniu na naszym portalu marchewka,  posiada wysoką zawartość beta-karotenu, która reguluje przemianę materii oraz wzmacnia układ odpornościowy. Pomaga również w walce z rakiem – obniża aktywność wolnych rodników. Wspiera organizm w walce z rakiem płuc, jelit, piersi i skóry. Tej ostatniej pomaga również w walce z oparzeniami oraz łagodzi proces starzenia.

To jednak nie wszystko. Nie tylko liście, kwiaty i owoce są istotne z uwagi na zawartość substancji korzystnie wpływających na nasz organizm. Również sam krzew zawiera wiele z powyższych, choćby witaminy z grupy B, kwasy organiczne, garbniki, sole mineralne, cuktry, pektyny, cholinę, olejki eteryczne, enzymy i biopierwiastki. 

Owoce bzu są bogate w potas, sód, wapń, fosfor, magnez, chlor, żelazo i selen. Ich stężenie zależy od warunków w którym rozwija się roślina. Im bardziej dzikie, tym lepiej.

Ostatecznie udało nam się wreszcie namierzyć owe złe duchy i demony, które mieszkają w bzie. Są to glikozydy, które uwalniają niebezpieczne dla naszego organizmu kwasy. Dlatego przed spożyciem owoców hyćki, należy upewnić się, że są one naprawdę dojrzałe. Trzeba pamiętać, by usunąć zielone części rośliny i można przejść do produkcji przetworów. Proszę jednak pamiętać, że samo gotowanie nie wystarczy – glikozydy pozostaję trujące, nawet jeśli będziemy poddawać je wysokim temperaturom. 

.

Klaudia Bąk

Komentarze