Podlasie i nielegalne pędzenie idzie ze sobą w parze od wieków. Choć mówienie nielegalne daje negatywny podtekst na tą normalną tradycję, jaką jest wyrabianie własnego alkoholu. Ludzie robią go od wieków i nie powinno być to dla nikogo nic dziwnego. Nakładanie zakazów tylko przeszkadza w pielęgnowaniu regionalnych zwyczajów, a nas pozbawia możliwości spróbować na prawdę ciekawych trunków w porównaniu do tego co oferują nam koncerny w marketach. Możemy wyrabiać własne piwo, własne wino, czy nie czas już na własną wódkę, spirytus i wykonywanie z nich staropolskich napitków?

Przechodząc do Podlaskiego koniaku warto zauważyć, że jednym ze składników są wiórki dębowe. Na ich bazie możemy również przygotować nalewkę dębową. Dają bardzo ciekawy kolor oraz posmak. Kupić je można w aptekach lub w sklepach winiarskich.

Jednym z najistotniejszych czynników mających wpływ na aromat, kolor i uzdrawiającą moc koniaku są dębowe beczki, w których jest przechowywany. Do ich sporządzenia wybiera się nie lada pień. Musi być siwiuteńki i suchy. Najlepiej, by wyrastał w zaciszu i samotności, gdyż wówczas dębina przesiąknięta jest słońcem jak plaster miodu, co podczas leżakowania koniaku daje mu delikatny smak. Dąb, który wyrósł na podmokłym gruncie spowoduje, że trunek będzie kwaśny i pełen goryczki. W koniaku to się od razu wyczuje. Niebagatelną rolę w procesie powstawania koniaku odgrywa bednarz, a nawet sam drwal.

Drewno na beczki pochodzi z ponad 100-letnich drzew rosnących w lasach Limousin i Trançais. Jego metr sześcienny kosztuje 15 tys. franków. Dopiero po trzech latach sezonowania na świeżym powietrzu dębina trafia do bednarzy. Taki bednarz musi mieć w dłoniach czucie jak lutnik. Starannie łączy z sobą wyprofilowane klepki, nadając im kształt beczki.

.

Składniki

  • 1 l spirytusu 60%
  • 4 suche śliwki
  • 3 goździki
  • 1/2 laski wanilii
  • 1 łyżka rodzynek
  • 2 ziarenka pieprzu
  • 2 ziarenka ziela angielskiego
  • 1 liść laurowy
  • 200 g cukru
  • 2 łyżki wiórów dębowych

.

Sposób przygotowania

Śliwki kroimy na małe kawałki. Przyprawy tłuczemy lub siekamy i wrzucamy razem ze śliwkami do gąsiora. Z cukru robimy biały karmel i zalewamy nim składniki. Na koniec wlewamy spirytus. Szczelnie zamykamy gąsior. Zostawiamy na tydzień co jakiś czas potrząsając. Filtrujemy alkohol i przelewamy do butelek. Odstawiamy je w ciemne i chłodne miejsce na 2 miesiące.

.

Smacznego!

Dawid Brandebura

Komentarze