Słynny francuski recenzent kulinarny i autor regionalnych przewodników kulinarnych po Francji – Curonsky (Maurice Edmond Sailland), zwykł mawiać, że dobra kuchnia, to taka, w której jedzenie smakuje tym, czym jest. Bardziej ufał wiejskim kucharkom, których wiedza kulinarna opierała się na domowych recepturach, niż szefom topowych paryskich restauracji.

Curnonsky był także pierwszym gastroturystą i prekursorem podróży kulinarnych. To on zauważył, że tradycyjne przewodniki turystyczne to „litania” zabytków i kościołów, w których brak informacji, gdzie można po drodze dobrze zjeść. 

-FOOD_FIGHTS_FOR_FREEDOM^^-_-_NARA_-_535638Ten współtwórca znanych już na całym świecie „czerwonych przewodników” Michelina, twierdził, że kuchnia powinna być „bardziej prosta i mniej pompatyczna”, potrawka powinna być potrawką, a pieczony kurczak – pieczonym kurczakiem. Ta oczywista prawda powróciła w dzisiejszych czasach do łask, co widać wyraźnie i w Polsce.

Po okresie fascynacji jedzeniową egzotyką Polacy wracają do „kulinarnych” korzeni. Ze „zjadaczy” schabowego, pizzy, chińskich przysmaków na wynos czy kebabów stajemy się kulinarnymi koneserami. Zaczynamy doceniać to, co nasze. Popularne, a wręcz modne stały się produkty regionalne. Sięgamy po nie dzięki kucharzom celebrytom, do których aspirujemy, a którzy regionalne smakołyki i stare receptury zaczęli już jakiś czas temu wykorzystywać w swoich potrawach.

Coraz częściej, zamiast do Egiptu czy Grecji jeździmy na wakacje do gospodarstw agroturystycznych, w których możemy delektować się najwyższej jakości produktami, nauczyć się przyrządzać samemu regionalne potrawy, wypiekać chleb orkiszowy czy obserwować proces wędzenia mięsa. Szukamy produktów prawdziwych, które mają swojego producenta, a najlepiej, gdyby była to mała manufaktura czy gospodarstwo agroturystyczne.

Prekursorskie badania opinii publicznej „Apetyt na region” przeprowadzone pod koniec 2013 roku na zlecenie województwa podkarpackiego, pokazały, że jesteśmy otwarci na nowe smaki, chętnie próbujemy nowe potrawy i produkty, zwłaszcza regionalne, które preferujemy bardziej niż typowe ogólnodostępne polskie dania, jak np. kotlet schabowy czy mięso z grilla. Szukamy produktów zdrowych, naturalnych, świeżych i wysokiej jakości. Z takimi produktami kojarzymy właśnie produkty i potrawy regionalne. Za ich wysoką jakość i unikatowe walory jesteśmy w stanie zapłacić nawet 30% więcej. Chętnie też nadłożymy drogi, by zjeść posiłek w niepowtarzalnym miejscu (aż 72% badanych).

Powodem tego jest fakt, że w naszym otoczeniu za dużo jest tego, co masowe i standardowe, a za mało tego, co autentyczne i niepowtarzalne. Z tym stwierdzeniem zgadza się ponad 70% badanych.

.

Katarzyna Zarówna

pobrane

Komentarze