W nawiązaniu do wcześniejszych wywodów na temat ceramiki dawnych Słowian i ciągłości kultury słowiańskiej od wczesnego średniowiecza aż po początek wieku XX warto zwrócić uwagę na podkreślony przez W. Hensla fakt, że pomimo wyraźnego i czytelnego rozwoju technologicznego garncarstwa, techniki produkcji właściwe dla wczesnośredniowiecznych naczyń stosowane były incydentalnie także w wieku XIV, a nawet – łącznie z ręcznym lepieniem przez kobiety w domu! – przetrwały gdzieniegdzie u Słowian do XX wieku.

Uważny Czytelnik dostrzegł z pewnością, że opisana w poprzednich materiałach historia słowiańskiej ceramiki naczyniowej to w istocie historia… garnka! Bez wątpienia, ten typ naczynia zdecydowanie dominuje w materiale zabytkowym odkrywanym przez archeologów, z czego garnek Imożna wnosić, że był także najpowszechniej używany przez naszych słowiańskich przodków.

Wynika to zapewne z jego uniwersalnej formy, dającej możliwość wszechstronnego zastosowania, zarówno do przechowywania mniejszej ilości produktów spożywczych, ewentualnie gotowych już potraw, jak i do przygotowywania tych potraw. Nie popełnimy zapewne błędu, jeśli stwierdzimy, że w tym czasie funkcja użytkowa była podstawowym wyznacznikiem formy naczynia, spychając na dalszy plan względy estetyczne i związane z tym uwarunkowania stylistyczne.

Tak więc uznajmy, że w słowiańskim gospodarstwie domowym podstawowym i najcześciej występującym naczyniem był garnek, a przedstawioną w poprzednich materiałach charakterystykę naczyń typu chodlikowskiego przyjmijmy za jego formalny opis. Należy tylko dodać, że średniej wielkości garnek tego typu miał pojemność od 2 do 3 litrów.

Oczywiście trzeba pamiętać, że archeolodzy w swym dążeniu do systematyzacji wiedzy wydzielają szereg typów i podtypów tego naczynia, co rzeczywiście ma swoje odzwierciedlenie w różnorodnych wariantach form i sposobów ornamentowania spotkanych w materiale zabytkowym. Nie zmienia to jednak w sposób znaczący jego funkcji użytkowych, tak więc nie będzie miało istotnego znaczenia dla dalszych dociekań.

Mimo swej powszechności garnki nie były jedynymi formami naczyniowymi, które wychodziły spod rąk ówczesnych garncarzy. Spróbujmy przyjrzeć się, jakie jeszcze naczynia potrzebne były w słowiańskiej kuchni. Właśnie aspekt funkcjonalny, a nie typologiczny będzie kluczem do ich prezentacji.

Zbliżone do garnków naczynia wazowate, o nieco bardziej przysadzistym kształcie, większej średnicy brzegu i z reguły dwustożkowym profilu. Mniej lub bardziej wyraźne załamanie największej wydętości brzuśca umieszczone było mniej więcej w połowie lub na 2/3 wysokości naczynia. Wydaje się, że funkcja naczyń wazowatych nie różniła się zbytnio od funckji garnków, a co za tym idzie – był to również dość powszechny w użyciu rodzaj naczynia.

Komentarze