Podczas świąt nie może zabraknąć pysznych, świątecznych wypieków. Robimy pierogi, paszteciki, uszka.

Te paszteciki robię na święta od kilku już lat, to stało się taką naszą tradycją. Robię je wcześniej i mrożę, bo ilości jakie tworzę sięgają ilości 100 sztuk. Zawsze na święta jest nas dużo, a chętnych na paszteciki nie brakuje. Paszteciki możemy zrobić z kapustą białą świeżą lub kiszoną.

Ze względu na wyjątkowe właściwości zdrowotne, pieczarki zaliczono do tzw. żywności funkcjonalnej. Oprócz wartościowego białka (zawiera prawie wszystkie aminokwasy), dobrze przyswajalnych węglowodanów i tłuszczów (w tym korzystnych dla zdrowia wielo-nienasyconych kwasów tłuszczowych), pieczarki są dobrym źródłem potasu, miedzi, selenu, zawierają jod, błonnik, witaminę A, E, witaminy z grupy B (w tym kwas foliowy) a nawet witaminę D.

Zamiast pieczarek można dać oczywiście grzyby, jak kto woli i lubi. Ja te paszteciki polecam, do barszczu super smakują.

.

Składniki:

  •  300 g mąki pszennej
  • 20 g świeżych drożdży
  • 1 jajko
  • 1 żółtko
  • pół szklanki ciepłego mleka
  • 1 łyżeczka cukru
  • 3 łyżki oleju
  • 500 g pieczarek
  • 1/2 małej kapusty świeżej
  • 1 cebula czerwona
  • 1 jajko
  • sól, pieprz
  • białko do posmarowania pasztecików
  •  złoty sezam do posypania

.

Sposób przygotownia:

Do miski wsypujemy mąkę, w ciepłym mleku rozpuszczamy drożdże i cukier, odstawiamy na 10 minut. Następnie wlewamy do mąki, dodajemy olej, jajko i żółtko i wyrabiamy. Przykrywamy ściereczką i zostawiamy na 1,5 godziny do wyrośnięcia.
Pieczarki ścieramy na tarce i wrzucamy na patelnię razem z posiekaną cebulą, podsmażamy, dodajemy posiekaną drobno kapustę i dusimy do miekkości, w razie potrzeby dodajemy odrobinę wody, następnie przyprawiamy i mocno odparowujemy. Studzimy i dodajemy jajko, mieszamy.
Na stolnicy wysypanej mąką przekładamy ciasto i wałkujemy na prostokątny placek, smarujemy farszem na całej powierzchni i zwijamy ciasno roladę, dzielimy na 14-16 kawałków. Paszteciki wykładamy na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia, zostawiamy jeszcze na 30 minut do wyrośnięcia, smarujemy pozostałym białkiem, posypujemy siemieniem lnianym i robimy nacięcie nożem wzdłuż.
Pieczemy w nagrzanym piekarniku – grzanie góra-dół przez 25 minut w temperaturze 190 stopni do zarumienienia. Studzimy na kratce.
Podajemy z barszczem, lub samodzielnie, świetnie zastępują pierogi na stole świątecznym. Można mrozić.
 .
Smacznego :-)
Marzena Szkodzińska

Komentarze