Pamiętam czas, gdy zaczynały mnie interesować rośliny, najpierw ich nazwa, potem, czy mogą do czegoś służyć. Oprócz podstawowej wiedzy o rumianku, mięcie i szałwi, chyba niewiele więcej wiedziałam. Ale zawsze miałam w sobie ciekawość ziół, historii, dawnych metod leczenia.

Niestety w moim środowisku nikt nie potrafił mi pomóc, nakierować, w związku z tym podążałam sama tą drogą. Robiłam zdjęcia roślinom i szukałam ich nazw w internecie, książkach, zapisałam się na studium podyplomowe, robiłam maści, nalewki, maceraty olejowe. Ogromnie mnie to wszytsko wciągało, bo oprócz oczywistej przydatności, cieszył mnie zapach i kolor uzyskanych mikstur. Jedno z pierwszych zaskoczeń to smak herbaty z suszonego kwiatu lipy i czerwone drobinki oddzielające się od kwiatów dziurawca zalanych alkoholem, złotobrązowe śluzy wydzielające się z korzenia żywokostu. Potem przyszły rewelacyjne działania, ustanie chorób infekcyjnych, bóli reumatycznych, zmian na skórze, niestrawności, kaszlu.

Cęsto pytacie mnie o książki, strony, na które warto zajrzeć, warsztaty. Ten post jest odpowiedzią na wasze maile. Będzie dosyć długi, bo oprócz zaproszenia na warsztaty do mojego miejsca zamieszkania, będzie zawierał spis książek, kursów zielarskich.

Warsztaty:

są pierwszym krokiem, który można zrobić, by posiąść od razu wiedzę na dobry początek pracy z ziołami. Uzyskasz po nich podstawowe wiadomości związane z przetwarzaniem ziół w celach leczniczych i kosmetycznych oraz umiejętność rozpoznawania ziół w terenie. Koszt 150 zł obejmuje 6-7 godzinne spotkanie, w trakcie którego będziemy rozpoznawać i zbierać rośliny lecznicze w terenie, zjemy wspólnie posiłek i zajmiemy się najważniejszym – wyciąganiem mocy z roślin. Więcej, terminy tutaj.

Poprzez kontakt ziołowej wyspy możesz zgłosić swój udział lub dopytać się o szczegóły.

.

warsztaty zielarskie 2

Koszt 150 zł obejmuje 6-7 godzinne spotkanie, w trakcie którego będziemy rozpoznawać i zbierać rośliny lecznicze w terenie, zjemy wspólnie posiłek i zajmiemy się najważniejszym – wyciąganiem mocy z roślin.

.

Przeczytaj książki:

W zasadzie to wystarczy kilka pozycji, by zaznajomić się z podstawowymi ziołami rosnącymi głównie w Polsce. Poleciłabym książki:

  • M. E. Senderski: Zioła – zawiera spis ziół z ich historią, działaniem, uprawą.
  • S. Ożarowski: Rośliny lecznicze.
  • Encyklopedia ziół – praktycznie nie do dostania, ale trzeba próbować na allegro.
  • J. A. Duke: Zielona apteka – spis dolegliwości i tego, co autor i inni wypróbowali na nie.
  • M. E. Senderski: Ziołowe receptury na zdrowie – autor opisuje mieszanki Herbapolu, ale też konkretne działania ziół, myślę, że chociażby z tego względu warto mieć tę pozycję.
  • S. Korżawska – wiele tytułów z recepturami na konkretne dolegliwości, głównie z medycyny ludowej, receptury powiązane są ze sposobem odżywiania.

Myślę, że tyle wystarczy na początek. Jeśli macie jeszcze jakąś pozycję na myśli, to dorzućcie w komentarzach, proszę.

.

Korzystaj z internetu:

Bardzo lubię korzystać ze stron:

  1. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed
  2. http://www.panacea.pl/
  3. http://botanicscience.blogspot.com/
  4. http://rozanski.pl/

.

Dostępne roczne studium zakończone egzaminem na naturoterapeutę:

  1. http://rozanski.li/?p=4195
  2. http://www.herbarium.katowice.pl/medycyna_klasztorna,17,p.html

.

Dla osób chcących identyfikować rośliny proponuję zapisać się do grupy na FB:

https://www.facebook.com/groups/1433362550270326/?fref=nf

.

Mam nadzieję, że ten post przydał się do dalszych waszych poszukiwań i że być może z niektórymi z was uda mi się spotkać.

.

Małgorzata Kaczmarczyk

Ziołowa Wyspa

Komentarze