Surstromming, o którym mogliście przeczytać na naszym portalu to najbardziej jaskrawy przykład tego jak może smakować zepsute jedzenie. Jednak sfermentowane śledzie to przysmak Szwecji.  A jak to jest z innymi krajami i ich fanaberiami? 

Nie ma polskiej kuchni bez kiszonych ogórków i kiszonej kapusty. Jest to dla nas jasne jak słońce, a przy okazji zachwycamy się ich smakiem za każdym razem gdy ich próbujemy. Mało tego, każdy ma swój własny sposób i styl kiszenia, a kiszenie kapusty ma już swój rytuał i własną tradycję. Co jednak zrobić gdy ktoś zapyta skąd ten smak i dlaczego tak to dziwnie smakuje? Jak to dziwnie smakuje – odpowiemy, wcale nie, to normalne! A gdyby tak ktoś dał nam szwedzki przysmak lub kiszone pomidory najpewniej uciekalibyśmy gdzie pieprz rośnie. Co więc jest w tych kiszonkach takiego, że każdy ma swoje, a tymi obcymi się brzydzi? 

.

Kapusta kiszona sfermentowana

Kiszonki znane są na całym świecie Źródło: gotowanie.v9.pl

.

Zalety kiszonek

Superzdrowe i pełne witamin – to o kapuście i kiszonych ogórkach. Witamy w nich zawarte to przede wszystkim: B1, B2, B3 i ułatwiają metabolizm. Poza tym znajdziemy w nich witaminy C i K a nawet magnez. Również sok z kiszonych produktów jest bardzo zdrowy, gdyż przenikają do niego składniki z ogórków czy kapusty. Niektórzy twierdzą również, że podczas kiszenia produkty tracą kalorie ponieważ spada w nich zawartość cukry, a zwiększa się ilość wody. Jednak kiszone produkty należy jeść z umiarem gdyż zawierają dość dużo soli i najlepiej jeść je na surowo 

.

Jakie produkty można kisić? 

Do produktów, które kisimy najczęściej należą oczywiście warzywa w tym kapusta i ogórki. Oprócz nich można jednak kisić marchew, białą rzodkiew, jabłka, cebulę czy buraki. Można również kisić paprykę, śliwki czy grzyby. W procesie kiszenia muszą być zastosowane takie przyprawy, które przyspieszają i poprawiają ten proces. Sól kuchenna to oczywisty sojusznik kiszonek tak jak koper, ziele angielskie, cebula czy czosnek. 

.

Kiszonki całego świata

No i przechodzimy do najbardziej fascynującego fragmentu opowieści o kiszonkach. Zaczynamy od Szwecji i słynnych już kiszonych śledzi.

Kiszony śledź

Jak pisze nasz redaktor Szymon Gilis – O gustach się nie dyskutuje. Śledź jest poławiamy i nie patroszonego wrzuca się do beczki z przyprawami i solą na dość długi czas, gdzie przeprowadza się wstępną fermentację. Następnie przenosi się go do szczelnie zapakowanych puszek na około pół roku gdzie w dalszym ciągu fermentuje i nabiera moc. A teraz do rzeczy. Na niektórych puszkach sprzedawanych w Szwecji, dużymi żółtymi literami na czarnym tle jest napisane by nie otwierać puszki w pomieszczeniach zamkniętych. Jest to spowodowane intensywnością zapachu jaka roznosi się po otwarciu puszki. Puszkę należy otwierać w balii z wodą, tylko dlatego by ciśnienie gazów zgromadzonych podczas fermentacji nie trysnęło płynem na osobę otwierającą. Szwedzi kiszonego śledzia podają na cienkim, okrągłym i lekko słodkawym chlebie, który do złudzenia przypomina tortille. Smarują go masłem kładąc na niego czerwoną cebulę, plasterki ziemniaka i oczywiście kiszonego śledzia – dodaje Szymon. 

Sfermentowana płaszczka

W Azji jest to niebywały przysmak. Mięso macerowane jest solą i przyprawami w beczkach. Trwa to kilka miesięcy. Mięso to staje się bardzo delikatne, ale zarazem śmierdzące, gdyż w mięśniach ryby zgromadził się amoniak. Zapach jednak nie odstrasza smakoszy, którzy twierdzą, że dla kremowego, delikatnego smaku mogą się poświęcić. 

Chińskie, zepsute jajka 

Każdy chyba zna nieznośny zapach zepsutych jajek. Jednak Chińczycy opanowali sztukę psucia jajek do perfekcji. Jajko umieszczają więc w naczyniu z masą stworzoną z gliny, soli, niegaszonego wapna, ryżu i herbaty. Naczynie zostaje szczelnie zamknięte na trzy miesiące. Białko nabiera wtedy galaretowatej konsystencji, a kolor żółtka to zielony. 

.

Na 3 miesiące jajka są zamykanie w naczyniu

Im starsze jajko tym lepsze Źródło: kuchnia.wp.pl

.

Ser z Sardynii

Na szczególną uwagę zasługuje ser z Sardynii – casu marzu, który na początku swojej kulinarnej ścieżki wygląda jak każdy przyzwoity produkt. Jednak po jakimś czasie ser fermentuje dzięki umieszczanym w nim larwom much. Larwy zjadają ser, psując go i nadając mu pożądanym smak. Zjada się go wraz z larwami i odchodami. Uwaga – jeśli larwy są martwe, sera się nie je. 

Sfermentowana soja 

W Japonii przysmakiem jest sfermentowana soja nazywana natto. Kleista konsystencja i charakterystyczny zapach sprawiają, że chyba jedynie Japończycy są w stanie spróbować tego dania. 

Herbata

O herbacie mogliście przeczytać na naszym portalu, jednak nie było tam informacji o tej sfermentowanej! Większość herbat przechodzi proces fermentacji, a każda herbata czarna, która podlega temu procesowi zawiera bardzo dużo teiny i reguluje działania układu pokarmowego. 

.

Opracowała Katarzyna Zarówna

Komentarze