Początkowo naczynia słowiańskie lepione były w ręku techniką ugniatania, bez użycia specjalistycznych przyrządów. Niezbyt skomplikowana technika produkcji przynosiła najprostsze efekty: najstarsze naczynia słowiańskie z VI wieku, których najlepszymi reprezentatami dla Słowiańszczyzny zachodniej są tzw. naczynia typu praskiego, to formy jajowate – czy też jak chcą inni: workowate – z prostym lub nieznacznie wygiętym, małym brzegiem, o nierównej, niczym nieozdobionej, chropowatej powierzchni i grubych ściankach.

Wykonywano je z masy ceramicznej uzyskanej przez wymieszanie gliny z domieszką schudzającą, najczęściej w postaci gruboziarnistego tłucznia granitowego. Zabieg „schudzania” masy ceramicznej zabezpieczał wyroby przed pękaniem nadmiernie plastycznej („tłustej”) gliny w trakcie suszenia i wypału naczyń oraz uodporniał je na działanie ognia i zmiany temperatury już w trakcie ich użytkowania.

Formy bardziej zaawansowane technologicznie pojawiły się później. Obok  opisanych powyżej prostych form naczyniowych w typie praskim, występowały naczynia, których górne partie noszą ślady obtaczania, nadającego im większą gładkość i nieco bardziej wyrazisty profil. Na wygładzonych powierzchniach naczyń zaczął się pojawiać charakterystyczny słowiański ornament poziomych lub falistycznych linii, nanieniosny pojedynczym rylcem lub narzędziem wielozębnym – garncarskim grzebykiem. 

Z czasem zarówno obtaczanie, jak i ornament obejmowały coraz niżej położone partie naczyń. Te nowatorskie efekty mogły być osiągnięte dzięki wykorzystaniu ręcznego koła garncarskiego, jednotarczowego, wspartego na ruchomej bądź stałej osi, pozostawiającej niejednokrotnie ślad na dnie naczynia. Koło takie pozwalało na obracanie formowanego wyrobu, co ułatwiało staranne zlepianie glinianych wałków czy taśm, z których budowane były ścianki naczynia, oraz umożliwiało jego wygładzenie za pomocą garncarskiego, drewnianego nożyka, mokrej szmatki, wiechcia trawy czy choćby zmoczonej ręki garncarza.

.

Żmijowiska dep

.

Typy naczyń

Obok znaczniejszego zaawansowania technologicznego oraz większej dbałości o estetykę wyrobów, w okresie od VII do IX wieku daje się zauważyć wyraźne zróżnicowanie w stylistyce i w typach wczesnośredniowiecznej ceramiki naczyniowej.

Na interesujących nas obszarach Europy Środkowej objętych osadnictwem słowiańskim dominowały trzy główne typy naczyń. Jak pisze L. Leciejewicz, na terenach międzyrzecza górnej Sprewy i środkowej Warty upowszechniła się w tym czasie produkcja naczyń o kształcie dwustożkowym, starannie obtaczanych, bogato zdobionych, określanych jako typ tornowski. 

Na północ od obszaru występowania tego typu, na południowych wybrzeżach Bałtyku, na terenach Meklemburgii i Pomorza Zachodniego, wyrabiano naczynia o kształcie nieco baniastym, również starannie obtaczane i zdobione, nazywane naczyniami typu feldberskiego.

Za swoisty fenomen w tej dziedzinie, ze względu na wielkość obszaru występowania, należy uznać trzeci typ naczyń, który w VIII-IX wieku wytwarzano i użytkowano na rozległych terenach od południowego Połabia, poprzez Czechy, Morawy, Słowacją, aż po Śląsk, Małopolskę w tym Lubelszczyznę – na południowym Mazowszu skończywszy. Typ ten, na Połabiu zwany russeńskim, w Czechach i Słowacji dunajskim, do polskiej literatury przedmiotu wprowadzony został przez A. Gardawskiego jako typ chodlikowski. Bez wątpienia świadczy on o więzi kulturowej plemion słowiańskich zamieszkujących w tym czasie tak rozległy obszar Europy.

Naczynie typu chodlikowskiego to smukłe, niezwykle proporcjonalne zbudowane garnki o wąskim dnie, prostych, łagodnie rozchylających się aż do znajdujacej się na wysokości około 2/3 naczynia największej wdętości brzuśca ściankach, o niskiej, słabo wyodrębionej szyjce i mocno rozchylonym, niekiedy starannie profilowanym brzegu. Posiadają precyzyjnie wygładzone, w znacznym stopniu obtaczane ścianki, pokryte ornamentem stanowiącym z reguły kombinację poziomych i falistych linii, wyżłobionych wielozębnym (3-5 zębów) garncarskim grzebykiem. Repliki tego typu naczyń, wykonane tradycyjnymi technikami, służyły do przygotowania potraw podczas naszych eksperymentów.

Należy zaznaczyć, że bardziej zaawansowane technologicznie formy naczyniowe bynajmniej nie wyparły tych prymitywnych; funkcjonowały one równolegle na różnych obszarach, a niekiedy nawet wspólnie, co potwierdzają znaleziska na niektórych stanowiskach, jak choćby na grodzisku w Chodliku, gdzie w tych samych warstwach czy obiektach odnajdywano zarówno fragmenty naczyń lepionych ręcznie, naczyń obtaczanych przy użyciu koła jedynie w górnej partii, jak i typowych garnków „chodlikowskich”. 

Dopiero pojawienie się około połowy X wieku koła garncarskiego dwutarczowego, umożliwiającego produkcję naczyń w pełni obtaczanych, spowodowało istotne zmiany w obrazie garncarstwa, doprowadzając w konsekwencji do formowania naczyń techniką toczenia.

.

P1090134

.

Technologia formowania naczyń ceramicznych

Badacze są zgodni, że zaawansowanie technologiczne produkcji naczyń, wynikające z daleko posuniętej specjalizacji tej dziedziny wytwórczości przeobrażającej się w rzemiosło mające zaspokoić masowe potrzeby rozwijającej się w rzemiosło mające zaspokoić masowe potrzeby rozwijających się ośrodków grodowych i powstających ośrodków miejskich, spowodowało unifikację form garncarskich, zacierającą dotychczasowe różnice – zarówno typologiczne i stylistyczne, jak i technologiczne – oraz wyraźne zubożenie wątków ornamentacyjnych, ograniczonych do poziomych lub niekiedy falistycznych żłobków wykonanych, pojedynczym rylcem.

Za to coraz bardziej profilowane były brzegi naczyń, a masę ceramiczną do ich produkcji wytwarzano z wykorzystaniem staranniej wyselekcjonowanej domieszki schudzającej – drobnoziarnistego tłucznia granitowego lub pisaku.

W wieku XII tradycyjna technologia formowania naczyń zaczęła być wypierana przez technikę taśmowo-ślizgową, wymagającą od  garncarza zaawansowanej umiejętności formowania naczyń z glinianych taśm z wykorzystaniem szybkiej rotacji koła garncarskiego. Tym samym wyszła z powszechnego użycia ceramika wyrabiana ręcznie w domu.

Wypada jeszcze wspomnieć o naczyniach ze ściankami pokrytymi szkliwową polewą, które pojawiły się na ziemiach polskich pod koniec X i XI wieku, jednak znaleziska te należą do rzadkości, w związku z czym nie mają dla naszych rozważań istotnego znaczenia.

Ciąg dalszy nastąpi!

.

Opracował Jakub Napoleon Gajdziński

Źródło: Hanna i Paweł Lisowie, „Kuchnia Słowian. O żywności, potrawach i nie tylko…”

garnek Chodlik

Komentarze