Siedziba bogów nazywała się Asgard, była to mityczna kraina osadzona na Yggdrasilu, drzewie, które podtrzymują trzy korzenie. Zamieszkiwali ją wszyscy bogowie, podróżując po wszystkich dziewięciu krainach. Wśród nich znajdował się Loki, przebiegłe bóstwo, które było odpowiedzialne za nadejście zmierzchu bogów. Koniec tego świata rozpoczyna się od pogoni wilków Skoll i Hatiego za słońcem i księżycem, które chcą pożreć. W ten sposób niebo uległo zniszczeniu i cały gwiazdozbiór zaczął spadać na ziemie. Kiedy pies strzegący wejścia do Hel, nordyjskiego piekła, zaszczekał, Loki i jego syn w postaci potężnego wilka Fenrira, oswobadzają się z więzów i postanawiają zemścić się na bogach za ich uwolnienie.301 Loki namówił do wojny wszelkie możliwe potwory, żyjące w nordyjskiej mitologii, tworząc armię przeciwko mieszkańcom Asgardu. Wąż Midgardu, Jormungand, próbujący zjeść własny ogon wyszedł z wody na ląd. Odyn zebrał swoich wojowników z Walhalli i na czele z Thorem rozpoczyna się bitwa. Odyn ginie podczas walki z Fenrirem. Wilk pożera Odyna, a w tym samym czasie Thorowi udaje się zgładzić Jormunganda, ale sam też ginie, ukąszony jadem węża.302 Wszyscy bogowie giną, Asgard zostaje podpalony, a cały świat zniszczony, by303 odrodzić się na nowo, jako lepszy.

Mitologia nordyjska kształtowała umysły wikingów. Prości wojownicy, którzy za cnotę uważali wyłącznie odwagę, waleczność znajdowali w mitach o Odynie, Thorze, Lokim, sens życia. W mitologii ludów skandynawskich nie ma miejsca właściwie na nic innego, poza walką. Wymierne jest też samo upatrywanie śmierci – wikingowie giną, by po śmierci uczestniczyć na biesiadzie w Walhalli, po czym mają ruszyć do boju. Dostęp do tego zaszczytu mieli jedynie ci najodważniejsi – ginąc w uczciwej walce.
Wierzenia Rugijczyków opierają się na postaci Świętowita. Rugijski Bożek całkowicie zdominował samą wyspę, jak i okoliczne państewka Słowian. Według słowiańskich doktryn, ogarniał on swoją mocą cały świat. Mimo tej roli, nie można nazwać mieszkańców Rugii monoteistami, ponieważ istnieją archeologicznie poświadczone wierzenie Słowian w demony, kult zmarłych przodków oraz antropo i zoomorfizm.304

Świętowit w Sadze o Jarlu Broniszu

Słowianie mieli wiele bóstw Źródło: www.goldenline.pl

Świętowit mimo to był bóstwem przewodnim (rys) Podobnie jak w przypadku bóstw nordyjskich, składano mu ofiary, jak również wykorzystywano jego postać do przeróżnych wróżb. Wymiernym tego przykładem jest relacja Helmolda: „Z wszystkich też krajów słowiańskich przychodzą tam ludzie z zapytaniem do wyroczni i płyną roczne opłaty na ofiary. Nawet kupcom, którzy przypadkiem do nich przybyli, nie pozwalają na rozpoczęcie handlu, zanim bóstwu nie ofiarują czegoś cenniejszego ze swoich towarów; wtedy też dopiero wolno wystawić towary publicznie na targu. Kapłana swego czczą nie mniej niż króla.”.305 Kapłani właśnie w ten sposób zdobywali bogactwa.
O zasobach rugijskiego skarbca krążyły legendy, a kapłani posiadali fortunę do swoich celów. Zgadza się to z opisem zawartym w Sadze o jarlu Broniszu. Tytułowy bohater przybywa na Rugię w celu zaproszenia możnych z wyspy na zjazd gnieźnieński: „Miejsce od lądu odgrodzone świątynią z jej potrójnie strzeżonymi wrotami, od morza oddzielone niedostępnym urwiskiem, było najbezpieczniejszym miejscem na wyspie. Bronisz, przestąpiwszy próg dworu, mógł naocznie się przekonać, że nie tylko w Arkonie, ale bodaj na całym wybrzeżu, nie było bogatszego i wygodniejszego zamieszkania. Dla drwin chyba kapłan rozpuścił wśród ludu nazwanie modrzewiowego domu zbrojownią, boć właśnie ani broni, ani oręża śladu w nim nie było; natomiast przepych barwnych a najcenniejszych tkanin, najrzadszych futer, srebrno – złotego sprzętu, naczyń, ozdóbek, zabawek porozwieszanych na ścianach, zwisających z pułapu, rozrzuconych po podłodze, odmienił izby mieszkalne na serce przeogromnego skarbca.”.306

Słowianie mieli wiele bóstw – od Peruna, Rujewita, Welesa, Trzygłowa, Swarożyca, Radogosta, Swaróga, Dadźbóga po Świętowita. To właśnie ten ostatni pogański bożek był bóstwem ostatnie bastionu pogaństwa, Arkony. Ludy słowiańskie upatrywały w swoich bóstwach nie tylko postacie ludzkie, ale i zwierzęce. Ta różnorodność wierzeń prowadziła często do wojen na tle religijnym.

Krzysztof Marcin Stachura

—————————————————————– Źródła ——————————————————————–

285 F. Grabski, dz. Cyt., s. 42.
286 J. Strzelczyk, dz. cyt., s. 131.
287 Tamże, s. 313.288 Edda poetycka, przeł. Apolonia Załuska – Stromberg, Warszawa 1986, s. 56.
289 L. Słupecki, Mitologia skandynawska w epoce wikingów, Kraków 2003, s. 102.
290 Tamże, s. 106.
291 Hervarar Saga, [w:] Mitologia skandynawska w epoce wikingów, red. L. Słupeckiego, Kraków 2003, s. 110.
292 Tamże, s. 107.
293 Tamże, s. 104.294 G. Dumezil, Bogowie Germanów. Szkice o kształtowaniu się religii skandynawskiej, przeł. Anna Gronowska, Warszawa 2006, s. 128.
295 L. Słupecki dz. cyt., 130.296 Tamże, s. 216.
297 Tamże, s. 218.
298 G. Dumezil, dz. cyt., s. 118.
299 L. Słupecki, dz. cyt., s. 219.300 Tamże, s. 75.
301 Tamże, s. 77.
302 G. Dumezil, dz. cyt., s. 125.
303 Tamże, s. 126.304 J. Osięgłowski, Wyspa słowiańskich bogów, Warszawa 1971, s. 130.
305 Helmolda Kronika Słowian, tłum. Józef Matuszewski, Warszawa 1974, s. 102 – 103.

Komentarze