Początki osadnictwa budników należy wiązać z pojawieniem się eksploatacji puszczy, z uderzeniami siekier, którymi ścinano ogromne drzewa, by wyrabiać popiół, dziegieć , smołę, potaż. Pierwsze informacje o budnikach pojawiają się w końcu XVI wieku. 

Zygmunt III w związku z wkroczeniem leśniczego królowej Bony, Trojanowskiego do Puszczy Białowieskiej pisze: „..nie małą część tej Puszczy zajmuje ( Trojanowski) i paleniem towarów leśnych bez naszego pozwolenia Puszczę tę pustoszy”(1591r) 

chata

W podobnych chatach mieszkali Budnicy

Ale zanim pojawiła się w środku Puszczy wieś Budy, budnicy mieszkali w lesie, na miejscu zrębów, budując prymitywne domostwa w formie ziemianek pokrytych przełupanymi bierwionami i chrustem. Jak przypuszczają historycy ( Dołomotow, Karcow, Hedman) była to ludność napływowa z Mazowsza, która osiadła na uroczysku Szczekotowo nad rzeką Łutownią, niedaleko obecnej wsi Budy.

Wiek XVI i pierwsza połowa wieku XVII to okres intensywnego osadnictwa mazowieckiego na przedpolach Puszczy Białowieskiej. Za tą tezą przemawia również brzmienie nazwisk pierwszych mieszkańców Bud: Sawiccy, Dobrzyńscy, Wołodkiewicze, Komarewscy, Bieleccy, Błaszkowscy, Szumarscy.

Około 200 lat echo uderzających siekier i padających z hukiem drzew roznosiło się po lesie. Życie budników puszcza skrzętnie skrywała. Jedynym śladem jest węgiel po spalonych drzewach wyrzucany do dziś przez dziki ryjące w poszukiwaniu pokarmu. Znany jest dopiero fakt likwidacji bud leśnych w końcu XVII wieku. Pisarz bud, Srocki ( jego siedziba była w Teremiskach) w memoriale do Departamentu Ekonomicznego pisze ( 1775 r), że potażownie w Puszczy od trzech lat są nieczynne. Również ” dozorca” Puszczy B. Engelgardt raportuje (1798 r) , iż zbadał sytuację budników i stwierdza ” do włóczęgi przyzwyczajeni, nie mają żadnej uprzęży i gospodarstwa”. Proponuje więc przenieść ich do majątku w Masiewie. 

Mimo nędzy jaka trapiła tę ludność po zamknięciu potażowni nie przeniosła się ona do majątku w Masiewie, lecz na teren polany ( obecna wieś Budy), radykalnie zmieniając tryb życia. Uprawa roli, hodowla zwierząt domowych i korzystanie z bogactwa lasów stały się podstawą utrzymania. Po raz drugi propozycja przeniesienia budników pojawia się w 1906r. Zarząd Apanaży tym razem przygotował bardzo kuszące warunki. Akcja przesiedleńcza była zakrojona na szeroką skalę. Wykupiono cały majątek Chomsk ( pow. Kobryń) za 350 tysięcy rubli. Na trzykrotnie wyższe nadziały i pięćdziesięciorublowe dopłaty za przeniesienie gospodarstwa szli chłopi z Gnilca i Niemieży. (M. Kusiba, „Kontrasty”7/79) 

.

Źródło: staremasiewo.pl

Wypalanie węgla drzewnego w Puszczy Białowieskiej

.

Budnicy nie zgodzili się, zostali na terenie obecnych Bud. Związali się bardzo mocno z tym szczególnym miejscem na ziemi, z puszczą, z ogromnym lasem, w którym mieszka jakiś dziwny duch w konarach potężnych dębów i świerków w śpiewie ptaków, cieniach, światłach i tak już zostało do dziś. 

Kiedy w 1915 roku zbliżał się niemiecki front, wytworzyła się wśród miejscowej ludności psychoza strachy. Opowiadano jak to Niemcy mordują, gwałcą, zabijają dzieci itp. Ludzie masowo uciekali przed Niemcami, za wycofującym się frontem rosyjskim (tzw. bieżeństwo). Budnicy tylko na krótko schronili się do lasu ( poza dwiema rodzinami), by znów wrócić do swoich domostw. 

.

Włodzimierz Muśko ” Jest takie miejsce na ziemi” 

Źródło fot. LINK

Komentarze