Przede wszystkim badacze nie potrafią dokładnie umiejscowić samego grodziska – czy było ono powiązane z samą wyspą Wolin czy też było suwerenne i leżało zupełnie gdzie indziej? Na to pytanie najprawdopodobniej nigdy nie poznamy odpowiedzi, mimo badań tam prowadzonych, z powodu bardzo dużej liczby znalezisk archeologicznych pochodzenia skandynawskiego u ujścia Odry.

Źródło: www.se.pl

Przede wszystkim należy sobie zadać pytanie kto był założycielem Jomsborga?

Skupię się głównie na okresie obejmującym tematykę opisywanych przez mnie czasów, czyli przełomu wieków X i XI. Przede wszystkim należy sobie zadać pytanie kto był założycielem Jomsborga. Saxo Grammatyk przypisuje to Haraldowi Sinozębnemu: „Jako że Harald był panem Sclavii, przekazał Styrbjornowi władzę nad garnizonem w Wolinie, najwspanialszym miastem prowincji (…)”.212 W opozycji do tego podania staje Jomsviking saga, która założyciela grodu widzi w osobie Palnatokiego: „Tego lata Palnatoki popłynął na wschód do kraju Słowian z 40 łodziami. W tym czasie rządził tam król imieniem Burysław. Dowiedział się on o przybyciu Palnatokiego i wpadł w gniew słysząc o jego grabieżach, ponieważ Palnatoki zawsze zwyciężał i cieszył się większą sławą niż ktokolwiek inny. Więc król wysłał posłańców do niego z zaproszeniem na dwór i ofertą przyjaźni. Prócz tego zaproponował mu oddanie części swego kraju zwanej Jóm, gdzie Palnatoki miałby osiąść, rządzić, bronić kraju i króla. Palnatoki przyjął propozycję i osiadł tam ze swoimi ludźmi. I wkrótce wybudował tam wielką i silną fortecę, którą zwano Jomsborgiem.”.213

Znaczącą postacią był jarl Sigvaldi. Opisywany w sagach jako przebiegły, przewrotny i niesłowny wiking, przeszedł taki do historii. Zasłużył sobie na to miano tchórzliwą ucieczką w przegranej bitwie na fiordzie Hjorungavaag.214 Niemniej, Sigvaldi to bardzo ważna postać dla dziejów Jomsborga. Nie chodzi jedynie o to, że był jego jarlem. Przede wszystkim, wymieniany jest w licznych sagach, jako ważny członek pierwszych jomsvikingów.215 Był więc w drużynie, która budowała twierdzę (ryc. 28).
Niewiadomo dokładnie, kiedy objął jarlostwo na Jomsborgu.

wikingowie

Znaczącą postacią był jarl Sigvaldi.

Wiadomo natomiast, że dwukrotnie udało mu się uwięzić Swenda Widłobrodego. Za pierwszym razem, wymusił na nim niezależność grodu od Danii.216 Zasługą Sigvaldiego jest też pogodzenie Danii z Polską – to on schwytał Swenda, dzięki czemu można było go zeswatać z Sigrydą.217 Jego udział w bitwie swoldeńskiej nie jest do końca jasny. Można go odebrać jako zdrajcę lub wiernego sprzymierzeńca, na którego spadła niewdzięczna rola nielojalności. To Sigvaldi prowadził okręty Olafa Trygvvasona na pewną zgubę, w decydującym momencie odwracając się od niego.218 Dzięki takiemu działaniu okazał wierność Bolesławowi Chrobremu, ale słono za to zapłacił na kartach historii.
Niezależnie od tego, kto w istocie był założycielem grodu, istotni są sami mieszkańcy, czyli tak zwani Jmosvikingowie. Była to drużyna złożona z samych mężczyzn w wieku od 18 do 50 lat. Byli nieustraszeni, kierowali się swoistym etosem, to jest: pokrewieństwo nie miało wpływu na przyjęcie do drużyny, nie można było się wycofać z walki z równorzędnym przeciwnikiem, zmarłego towarzysz koniecznie trzeba było pomścić, nie można okazywać strachu przed wrogiem, łupy i zdobycze musiały być dostarczone do grodu, gdzie jarl mógł nimi dysponować, tylko jarl mógł wydawać decyzje i ogłaszać wieści.219 To właśnie te zasady, przy twardych rządów jarlów, którzy za niesubordynację srogo karali, stworzyły jedną z najlepiej działających organizacji wikińskich. „Upajał ich zgiełk oręża, zachwycał widok krwawych zmagań, pochłaniały wysiłki przemożne, lubowały chwalby.”.220 Karność nie dotyczyła jedynie spraw wojennych, ale również życia codziennego w grodzie – nie można było wszczynać awantur, kłótni, trzymać w grodzisku kobiet, ani opuszczać go na dłużej niż 3 noce, natomiast spory rozstrzygał wyłącznie jarl.221

Źródło: www.polskieszlaki.pl

Jomsborg to nie tylko przyczółek wikingów.

Jomsborg to nie tylko przyczółek wikingów. Był wielkim portem, właściwie targowiskiem międzynarodowym – to przecież tutaj krzyżowało się wiele szlaków handlowych – to przez Wolin wiódł trakt do Hobolina, a dalej do Magdeburga.222 Strategiczny położenie tego obiektu, służyło zarówno sprawom handlowym, jak również działaniom zbrojnym. Jomsborg posiadał kamienną bramę, przez którą przepływały okręty, ponieważ gród miał wewnętrzny port.223 Ośrodek był więc dobrze umocniony.224 Wielkością z pewnością nie przewyższał Poznania czy też Gniezna. Ważniejszym jednak było strategiczne umiejscowienie grodu – był to świetny punkt wypadowy w przypadku wojny, co ważniejsze dla wikingów – do pirackich wypraw, a równocześnie port przyjmujący towary, czerpiący zyski z kotwiczenia statków, cła, targów.225

.

.

Krzysztof Marcin Stachura

——————————————- Źródła ————————–

A. Grabski, dz. cyt., s. 133.

L. Koczy, dz. Cyt., s. 100.
217 Tamże, s. 9.
218 Tamże, s. 100.
219 J. Morawiec, dz. cyt., s. 180.
220 W. Grabski, dz. cyt., s. 23.
221 J. Morawiec, dz. cyt., s. 180.
222 S. Kętrzyński, Polska X – XI wieku, Warszawa 1961, s. 160.

223 W. Chrzanowski, Słowianie i Wikingowie, Kraków 2007, s. 228.
224 D. Betliński, dz. cyt.

Komentarze