Kult konia
Wiele ludów, również dawni Słowianie, czcili to piękne i majestatyczne zwierzę jakim jest koń. Kult ten rozpoczął się prawdopodobnie jeszcze przed udomowieniem tego zwierzęcia. Jak pisze Hensel, kult ten miał swój moment szczytowy w okresie neolitu, ale co ciekawe, przetrwał właściwie do czasów współczesnych. Jednym z przykładów jego żywotności jest chociażby byłe województwo kieleckie, gdzie tzw. koniarz, czyli zwyczaj oprowadzania wiosną konia po wsi, przetrwał do końca XX wieku.
Pojawia się pytanie skąd ta praktyka się wzięła. Niektórzy twierdzą, że to zwyczaj o wiele późniejszy, związany z pamięcią o najazdach tatarskich. Ta hipoteza wydaje się jednak być błędna, bo sam zwyczaj nosi w sobie elementy wcześniejsze, pogańskie, choć możliwe jest przecież połączenie dwóch lub nawet więcej obrzędów w jeden.
Inna teoria za prawdopodobne źródło wskazuje kult Światowita, gdzie koń odgrywał bardzo istotną rolę. Był związany nie tylko w przepowiadaniem przyszłości, wskazywaniem kierunków podejmowanych decyzji, ale również ze swoją tężyzną i siłą fizyczną, które w sposób prosty ponownie nawiązują do płodności.
„Nie ulega wątpliwości, że koń odgrywa pewną rolę w obrzędach pogrzebowych jako zwierzę związane z kultem solarnym tak ściśle powiązanym z praktykami łączącymi się z jednej strony ze śmiercią, a z drugiej odnawiania życia i jego trwaniem. Podobną funkcję spełniał koń w kultach niektórych innych współczesnych ludów m.in. u Bałtów, a także później. W każdym razie z wyobrażeniem konia spotykamy się nieraz na naczyniach „łużyckich”. Znane są figurki jeźdźców na koniach, a także znaleziska czaszek końskich na cmentarzyskach „łużyckich”” – pisze Witold Hensel w Polsce Starożytnej.
.




