Pozostają jeszcze dawne znamiona bartne czy znaki garncarskie. Może i trudno uznać je za pismo, ale w czym np. ustępują nordyckim runom?

Nie możemy mówić, że znaki bartne czy garncarskie ustępują skandynawskim runom z jednego powodu – obie te grupy znaków pełniły zupełnie inną rolę. Znaki bartne miały na celu informowanie, z której pasieki pochodził miód i wosk, podobnie sprawa miała się ze znakami garncarskimi – choć w tym przypadku badacze są jeszcze podzieleni. Runy natomiast pełniły rolę alfabetu używanego powszechnie. Oczywiście, jako alfabet dany przez boga, Odyna, były również wykorzystywane w obrzędach magicznych.

.

Czy możliwe jest, że ludność, które zasiedliła znaczną cześć Europy, nie posiadała na tyle zaawansowanego i uniwersalnego systemu znaków, który można by nazwać pismem? Jeśli tak, to może miała inny sposób na przekazywanie wiedzy? Czy Słowianie mogli być jedną z tych kultur, w których dominującą formą transmisji treści kulturowych był bezpośredni przekaz ustny? Kulturą oralną?

Wszystko wskazuje na to, że jako największy lud Europy nie mieliśmy do czasu przyjęcia chrześcijaństwa jakiegoś powszechnego alfabetu, w którym moglibyśmy zapisać swoją historię. Jedynymi sposobami na przekazanie wiedzy było jej wielokrotne opowiadanie, pozwalające zapamiętać słuchaczom jak najwięcej szczegółów w celu opowiedzenia danej historii w przyszłości. Podobną rolę, przekaźnika tradycji i wiedzy mogła pełnić również religia, która była wspólna dla całej Słowiańszczyzny.

.

Żerca

Żerców określa się mianem „strażników pamięci”, źródło: wikimedia.org

.

Głównym sposobem przechowywania treści kulturowych w takim systemie jest ich powtarzanie, któremu towarzyszy dążenie do ich zachowania w możliwie nienaruszonej postaci. Treści nie powtarzane ulegają zapomnieniu a tym samym przepadają. Jeśli tego rodzaju przechowywaniem wiedzy zajmowali się w wśród dawnych Słowian żercy, to czy mógł być to jeden z głównych powodów ich bezkompromisowego prześladowania we wczesnej dobie chrystianizacji? Czy możliwe, że właśnie z tego powodu tak niewiele współcześnie wiemy nie tylko o rodzimej wierze Słowian, ale również o samym ich pochodzeniu?

Tak. Żercy nie tylko przechowywali pamięć ale również podtrzymywali wiarę w starych bogów. Przyjęcie nowej wiary, wspólnej dla całego zachodu, wiązało się z usunięciem kultu bóstw tak zwanych pogańskich, a co za tym idzie również z pozbyciem się służących im kapłanów.

Dzięki temu głównymi ofiarami chrystianizacji się nie tyle wyznawcy bogów, ale właśnie żercy, a wraz z nimi ginęła wiedza i pamięć, które są podstawą narodowej świadomości. Utrata strażników pamięci doprowadziła do sytuacji, w której ludzie nie byli w stanie dobrze przekazać zasłyszanych od nich opowieści kolejnym pokoleniom, co doprowadziło w ostateczności do ich całkowitego zapomnienia, przez które to jesteśmy dzisiaj narodem bez własnej, pierwotnej historii.

.

Rozmawiała Klaudia Bąk.

Komentarze