Każdy komu wydaje się, że płatnerstwo nie ma już racji bytu udowadniamy, że wręcz przeciwnie. Nasz rozmówca, Damian Wilczarz, współczesny płatnerz zdradza nam tajniki swego fachu oraz opowiada o tym dlaczego zajął się wykuwaniem zbroi.

.

Czym zajmuje się płatnerz?

676123_83795571W zasadzie płatnerz jest po części kowalem zajmującym się wytwarzaniem opancerzenia potocznie zwanego zbroją lub jego elementami. Platnerz nie tylko wykonywał zbroje dla ludzi, lecz tez na konie. Wiele zależało to od tego jak bogaty był rycerz. Ciekawostką jest to, że wartość jednej zbroi w średniowieczu mogła wynosić nawet kilka wiosek. Trzeba wiedzieć, że rycerz posiadał średnio dwie lub nawet trzy zbroje: bojową do walki, turniejowa do turniejów oraz reprezentacyjną na ważne uroczystości. Oczywiście mowa tu o zbrojach z XV wieku.

.s

Dlaczego zająłeś się płatnerstwem?

Hm… Ciekawe pytanie. W zasadzie fascynacja rycerstwem, średniowieczem i po części jego ideami, to główne powody. Ale jest to dla mnie także rodzaj ucieczki od szarej rzeczywistości, która tak nas otacza. To magiczne przeżycie, gdy się tworzy coś co pochodzi z dawnych epok. Do tego jeszcze ubrać zbroję i całkowicie odpłynąć gdzieś tam…

.

Jak na to patrzy Twoja rodzina?

W moim przypadku nie ma z tym żadnego problemu. Z tego co wiem to inni płatnerzy tez problemu z tym nie maja. Płatnerstwo to po prostu pasja sposób na życie i na siebie samego.

.

848276_31399086Myślisz, że z płatnerstwa można wyżyć?

Ujmę to tak: 4/6 lat temu owszem można było spróbować. Dziś płatnerzy jest naprawdę wielu. Można spróbować wykuwać zbroję na zamówienie i wysyłać je do Niemiec. Polski rynek jest zapchany, liczba płatnerzy jest ogromna a jakość ich wyrobów nie pozostawia nic do życzenia. U nas liczy się renoma. 

Ja wykuwam z idei, z poglądów. Nie potrafiłbym tworzyć dla zysku. 

.

Masz kuźnię? Jakie jest jej wyposażenie?

Kuźnia to zbyt duże słowo. Mój sprzęt to kilka młotków, imadło, kawałek szyny, szlifierka katowa i palnik. To całkowite i podstawowe wyposażenie kuźni. Do tego mam kilkanaście rodzajów specjalistycznie profilowany młotków, palenisko i kowadło. Przyznaje, że miło było by mieć kuźnię z prawdziwego zdarzenia, ale na to jeszcze muszę trochę poczekać.

.

Co najczęściej wykuwasz?

Głównie elementy zbroi. Zdarzają się również różnego rodzaju ozdoby, bo płatnerstwo ogranicza tylko fantazja…

.

Zdarzy się od czasu do czasu jakiś miecz?

W zasadzie tym zajmują się kowale. Cały proces kucia miecza wcale nie jest taki prosty. Miecz musi być idealnie wyważony, a cała sztuka polega na hartowaniu go, a to niełatwa sztuka. Zwłaszcza jeśli ma to być miecz do walki, gdzie bardzo liczy się jego wytrzymałość.

.

166617_7457Jaka jest cena takie miecza?

WXXI wieku asortyment replik broni białej, bo dziś tworzy się jedynie repliki, czy to do walki czy jako ozdoba jest naprawdę ogromy. Miecze Europejskie Wschodnie, wczesno i późno średniowieczne… Trudno określić cenę bo to zależy od wielu czynników, ale dla ułatwienia skupmy się na średniowiecznej Europie. Jednoręczny miecz do walki, niezdobiony, można dostać już za 250zł. Miecz półtoraręczny to już koszt od 300 do 450zł. Duży miecz dwuręczny to cena od 700 do 1200zł.

.

Czy twoimi dziełami można zrobić krzywdę?

Każdą bronią, jaka by nie była, można zrobić krzywdę.  Zbroja gotycka, która ma ostre ranty, jest również bardzo niebezpieczna. Do zbroi, a zwłaszcza do białej borni, potrzebny jest zdrowy rozsądek, szacunek i nie wolno zapomnieć, że to rzeczy za pomocą, których często niszczono i zabijano.

.

Jak wykorzystujesz swoje zbroje?

Do walki oczywiście. Biorę udział w rekonstrukcjach średniowiecznych bitew. Zajmuję się na poważnie Rycerstwem, nie tylko walcząc, ale również odpowiednio się zachowując, prezentować pewną kulturą oraz wyznając określone poglądy. Moja pasja sprawia, że powoli rodzi się jedno z moich największych marzeń. Jestem właśnie na etapie zakładania własnego Bractwa Rycerskiego z późnego okresu XV wieku. Moja pasja przydaje się w tym projekcie bardzo, ale to bardzo mocni. Koszt jednej zbroi gotyckiej może przekroczyć nawet ponad 10 tys. zł. 

Płatnerstwo to sztuka. Z kawałka zardzewiałej blachy można zrobić lśniące cudo, które w praktyce rodzi przepiękne zjawisko podczas walki. Jest to również pouczenie, jak ciekawa jest historia i jak wiele tracimy, gdy się od niej odwracamy, podczas gdy powinniśmy dbać o nią jak tylko możemy.

.

Rozmawiał Jakub Napoleon Gajdziński

Komentarze