Wielkimi krokami zbliża się wiosna. W przydomowych ogródkach i na działkach zaczyna się ruch. Sezon na sianie i sadzenie w pełni więc i moi mali klasowi ogrodnicy też z chęcią wzięli się do pracy.
Kiedy moje dzieci były małe każde z nich dostawało swoją ogrodową grządkę do uprawy. Siały tam wszystko to co chciały i musiały dbać o to, aby rośliny miały zapewnione odpowiednie warunki. Sprawiało im to zawsze wiele radości, a najbardziej cieszyły się kiedy zaczynały pojawiać się pierwsze małe roślinki.
Teraz w mojej szkole również mam możliwość uprawy małego ogródka, o który dbają moi uczniowie. Cierpliwie sieją, podlewają i wyrywają chwasty. Uprawiają tam nie tylko warzywa ale również kwiaty.
.
.
Dlaczego zabawy w ogrodzie są ważne?
Dzieci w przydomowych czy szkolnych ogródkach często pierwszy raz stykają się z roślinami. To tam właśnie poznają w jaki sposób opiekować się nimi, jak je pielęgnować. Dowiadują się jak wyglądają poszczególne warzywa i jak się je sieje. Zabawy w ogródku to świetny pomysł na zajęcia na świeżym powietrzu. Dzieci poznają również owady żyjące w ogrodzie, uczą się jak je rozpoznawać.
.
Mini ogródek w klasie
Jeżeli jednak nie mamy warunków do uprawiania roślin w ogrodzie możemy stworzyć mini ogródek w klasie.
Jakie są korzyści z klasowych zajęć ogrodniczych?
- dzieci dowiedziały się co trzeba robić, aby rośliny dobrze się rozwijały
- czerpały radość z uprawy w swoim mini ogródku
- uczyły się cierpliwości obserwując jak z ziarenka wyrasta roślina
- założyły kalendarz wzrostu rośliny
- uczyły się systematyczności prowadząc codzienne obserwacje wzrostu rośliny
- dzieliły się spostrzeżeniami z obserwacji z nauczycielem i grupą
.
A oto moja propozycja zajęć, które przeprowadziłam z grupą dzieci 6 letnich uczęszczających do klasy pierwszej.
Jak już wspomniałam lekcja zaczęła się od krótkiej pogadanki nauczyciela przyrody, który w przystępny sposób opowiedział dzieciom o roślinach a przede wszystkim o zbożu , które dzieci miały tego dnia zasiać w doniczkach. W klasie rozpoczęliśmy eksperyment w którym dzieci poznały tajniki nasion przed ich wyrośnięciem. Zaproszony na zajęcia nauczyciel przyrody opowiedział dzieciom o potrzebach roślin, aby mogły wyrosnąć.
Dzieci samodzielnie wkładały ziemię do doniczek, następnie siały zboże i podlewały zasiane ziarenka.
Każde dziecko przygotowało znaczek,aby rozpoznać swoją doniczkę. Uczniowie założyli również dzienniczek do codziennej obserwacji rośliny.
.
Jak można zauważyć, sianie zboża odbyło się w okresie przedświątecznym. Doniczki których użyliśmy są w kształcie skorupki jajka a znaczniki też mają akcent świąteczny. W ostatni dzień przed świętami dzieci zabiorą swoje doniczki do domu, aby nadal opiekować się kiełkującym zbożem. Został wyznaczony czas obserwacji, aby dzieci systematycznie prowadziły kalendarz wzrostu roślin.
.
Anita Zarówna
zarowna@op.pl









