Film bez muzyki? Jakoś nie potrafię sobie tego wyobrazić. Byłby niepełny i brakowałoby mu czegoś, co nadaje mu charakter i wyraz. Podobnie myślą założyciele fanpejdża Muzyka Filmowa, z którymi rozmawiam na temat roli jaką w filmie pełni właśnie muzyka. 

.

Gladiator

„Gladiator” to doskonały przykład współistnienia filmu z muzyką

Kiedyś zrobiłam eksperyment. Włączyłam Gladiatora i wyłączyłam głos gdy  miało być słychać tylko muzykę. Sceny były jakby niepełne. Jaką więc moc ma muzyka w filmie?

Muzyka w filmie ma moc nieograniczoną. Czasem uzupełnia obraz stając się tłem dla poszczególnych scen, częściej odzwierciedla emocje, lub też je prowokuje. Przykładowo w horrorze, muzyka musi stopniować napięcie, w filmie sensacyjnym z reguły jest bardzo dynamiczna, a w komedii – lekka i przyjemna. Cenimy sobie muzykę, która nie tylko uzupełnia obraz i wywołuje emocje, ale dzięki której identyfikujemy dany film od razu z jakimś utworem przewodnim, czy kompozytorem. Weźmy przykład Angelo Badalamentiego, którego kompozycje idealnie oddają niepokojący nastrój filmów Lyncha i właściwie słysząc: Lynch, od razu myślimy Badalamenti, i odwrotnie. Ważny jest również dobór artystów do ścieżki dźwiękowej filmu niezależnego / niekomercyjnego – jeśli artyści czy zespoły są również niszowe, wówczas dobrze komponuje się całość dzieła i łatwiej się odbiorcy kojarzy. Muzyka musi oddawać charakter filmu, jego klimat, malować charakter poszczególnych scen – kiedy jest niedopasowana, zaburza obraz i nie oddaje w pełni intencji twórców. Musi być odpowiednio dobrana, nie przesadzona i nie narzucająca się uszom odbiorcy. Moc muzyki musi być zatem taka, by idealnie współgrała z obrazem i tworzyła z nim całość. Czasem bardziej kojarzymy sam soundtrack aniżeli film. A powinna jednak być równowaga. Swoją drogą „Gladiator” to doskonały przykład współistnienia filmu z muzyką…czy tak naprawdę ktoś potrafi sobie wyobrazić ten film bez tej, pięknej oprawy muzycznej

.

Skąd pomysł na fanpejdż o muzyce filmowej? Kto go prowadzi? Czy to Wasza pasja?

Nasza „młoda”, bo powstała w listopadzie ubiegłego roku stronka „Muzyka W Kadrze” – to projekt uboczny większej i starszej strony, zaistniałej na „fejsie”: „Muzyka Uwielbiana Za – MUZA w lutym obchodzić będzie swoje 2 urodziny, w tym czasie dorobiła się stałych cykli tematycznych, grona dobrych znajomych oraz nowych stron – „córek”. Jednym z cykli, który pojawia się raz w miesiącu, w czwartki jest właśnie cykl: „Muzyka Filmowa”. Zauważyliśmy, iż cieszy się on sporym zainteresowaniem co zainspirowało nas do stworzenia oddzielnej strony – córki. Projekt ten prowadzą 4 osoby – twórcy „MUZY” plus nasi przyjaciele. Nie jesteśmy w żaden sposób znawcami, krytykami czy kimś w tym stylu. Ot, zwykli pasjonaci złączeni jedną ideą: zabawa, pasja i przyjaźń. Doskonałe wypełnienie codzienności a jednocześnie pretekst do rozwijania swoich zainteresowań.

.

Macie swoich ulubionych kompozytorów?  

Trudne pytanie, zważywszy, że tworzymy kolektyw. A każde z nas zapewne ma ciut inne gusta i ulubionych wykonawców. Ale właśnie dzięki temu na naszej stronie pojawiają się różności, gatunki filmowe, epoki.Filmy stare i najnowsze. Próbujemy przeplatać nasze „posty” na stronie a to pod kątem stylu oraz dekady powstania filmu. Łączy nas pewna wrażliwość i gust muzyczny co można zauważyć bezpośrednio na naszej stronce..

.

Jaką rolę pełni muzyka w filmie?

Wojciech Killar

Najpierw są tylko nuty, przesłania można doszukiwać się potem.

Muzyka to nie tylko muzyczna ilustracja obrazu. To integralna część filmu, pełnoprawny jego element. Nie ma dobrego filmu bez dobrej muzyki. Musi więc być profesjonalnie zrobiona, a nie dobierana na zasadzie przypadku. Oddajmy tu głos nieodżałowanemu mistrzowi, Wojciechowi Kilarowi, który w jednym z wywiadów powiedział:. „W pierwszej rozmowie z Francisem Fordem Coppolą na temat muzyki do Draculi, od razu przedstawiłem swoje poglądy na różne sprawy, a on na to: „Dracula ma być filmem o pomyłce Boga”. Odpowiedziałem mu: „pomyłka Boga pomyłką, muszę zobaczyć obraz. To jest konkretna praca, przy której nie można filozofować, tylko trzeba pisać nuty”. Wtedy też przypomniałem mu cyniczne powiedzenie pewnego amerykańskiego producenta, które Coppola zresztą bardzo dobrze znał – „Jak masz message, to idź na pocztę”, oparte na grze słów, message oznacza bowiem w języku angielskim i przesłanie, i wiadomość. Jest w tym dużo prawdy. Najpierw są tylko nuty, przesłania można doszukiwać się potem.

.

 

 

Jak to było kiedyś z muzyką w filmie, bo przecież filmy nieme oparte były tylko i wyłącznie na muzyce? Jaką drogę przeszła muzyka od tamtych czasów do dziś?

Oczywiście, że kiedyś, w czasach kina niemego, muzyka w dużej mierze, wręcz zastępowała dialogi. Potem się to zmieniło. Był faktycznie okres kiedy muzyka była zepchnięta na drugi plan. Ten okres, na szczęście, już dawno minął. Zauważmy, że obecnie muzyka nie tylko ilustruje poszczególne ujęcia ale wręcz często buduje emocje, które wywołuje obraz. Opowiada. W pewnym sensie jest to powrót do początków kina. Zresztą ten powrót widać także z innej strony. Coraz częściej i coraz bardziej popularnymi stały się seanse starych filmów niemych z graną do nich na żywo muzyką. Często jest to muzyka tworzona na nowo na potrzeby tych pokazów. Niech za przykład posłuży nam kultowy film niemy jakim był, nakręcony w 1920 roku, film Roberta Wiene „Gabinet doktora Caligari”. Ile różnych wykonań muzyki do tego filmu powstało wystarczy spojrzeć chociażby na Youtube. 

.

Gabinet Doktora Caligari

Był faktycznie okres kiedy muzyka była zepchnięta na drugi plan.

.

Wiele osób na pewno kojarzy takie nazwiska jak Ennio Morricone czy Hans Zimmer. A czy mamy w Polsce kompozytorów, równie znanych na całym świecie?

Z pewnością mamy znanych i uznanych w świecie filmowym. Wystarczy wskazać chociażby takich twórców jak Jan A.P. Kaczmarek (laureat Oskara za muzykę do „Marzyciela”), Abel Korzeniowski, Zbigniew Preisner, Michał Lorenc czy niedawno zmarły Wojciech Kilar. Są to artyści, którzy zaistnieli w polskim kinie…ale zostali na tyle docenieni, iż pojawili się też w zagranicznych produkcjach.

.

A jak sprawa wygląda z tegorocznymi Oskarami? Śledzicie na bieżąco i macie już swoich faworytów?

Co do tegorocznych Oskarów to w stawce są generalnie, poza Garym Yersho („Mr. Turner”), uznani kompozytorzy: Hans Zimmer („Interstellar”), Johann Johannson („Teoria Wszystkiego”), Alexandre Desplat („Grand Budapest Hotel”, „Gra tajemnic”). Naszym faworytem jest Johann Johannson (bardzo lubimy muzykę islandzką), a mając na uwadze fakt, że zdobył już Złoty Glob wydaje się, że ma duże szanse.

.

Jaka według Was jest najpiękniejsza muzyka filmowa? Jakich kompozytorów lub filmy z taką muzyką polecacie?

Jak już wcześniej wspomnieliśmy nie ma czegoś takiego jak ulubiona muzyka filmowa, szczególny film do polecenia owszem jest, ale cała długa lista. Muzyka jest uzupełnieniem filmu, buduje klimat, uwypukla nastrój panujący w filmie. A w każdym filmie panuje inny nastrój, do którego pasuje inna muzyka – kino klasyczne, horror, dramat, melodramat, science fiction. Ile gatunków filmowych tyle różnej muzyki. Zapraszamy na naszą stronę, na której mieszamy gatunki i dekady. To są filmy i muzyka w nich zawarta, które polecamy.

.

Zapraszamy na nasz fanpejdż:: LINK  

Rozmawiała Katarzyna Zarówna

Komentarze