szczun2Co roku, podczas wielkiego święta piwoszy – Festiwalu Birofilia w Żywcu, odbywa się Konkurs Piw Domowych. Piwowarzy z całej Polski walczą o tytuł Grand Championa. Główną nagrodą w konkursie, przyznawaną przesz Grupę Żywiec, jest możliwość uwarzenia piwa według zwycięskiej receptury w Browarze Brackim w Cieszynie. W 2011 roku laureatem mistrzowskiego tytułu został Jan Szała, student z Poznania. Sukces dodał mu wiary w siebie i rok temu, wraz z ojcem i kolegą Jan założył browar. Jak Szałpiw świętował swoją piwną rocznicę?

Browar Szałpiw jest browarem kontraktowym, oznacza to, że piwowarzy na podstawie własnych doświadczeń, według własnych receptury warzą piwo korzystając z wynajętej linii produkcyjnej. Wykorzystanie mocy produkcyjnych istniejącego browaru jest sposobem, dzięki któremu każdy pasjonat może zacząć przemysłowo warzyć piwo.

BŹDZIĄGWA, ROJBER I… SZCZUN

Rok temu podczas Festiwaluszczun1 Piwa w Szreniawie Szałowie debiutowali trzema piwami o przyjaznych, poznańskich nazwach. Bździągwa, Rojber i Szczun z miejsca zdobyli serca poznaniaków, ale to ten ostatni stał się absolutnym hitem. To mieszanka jasnego piwa typu Tripple z amerykańskim India Pale Ale. Belgijska moc połączona z intensywnym, chmielowym aromatem. Piwo jest niezwykle pijalne, chciałoby się je pić litrami… jest też niestety bardzo zdradliwe – ponad 8% alkoholu uderzy do głowy nawet najtwardszemu zawodnikowi.

Szczun pachnie owocami, trochę mango, trochę rodzynkami, w smaku do owoców dołącza ziołowa, delikatna goryczka. Piwo jest pełne, treściwe, lekko słodkie, ale nie przytłaczające. Dzięki amerykańskim chmielom zachowuje smaczną świeżość i jakkolwiek brzmi to przy jego mocy – lekkość. Niezwykle bogaty smak i aromat urzekną każdego, kto sięgnie po poznańskiego Szczuna.

JUBILEUSZOWA BOMBA OWOCOWA

Chcąc świętować rocznicę powstania browaru Szałpiw przygotował specjalną, limitowaną edycję swojego piwa. Jubileuszowy Szczun leżakował od listopada 2013 roku, dzięki temu podkreślony został jego belgijski charakter. Wyszło mu to na dobre, piwo jest świetnie wyważone i jeszcze smaczniejsze. Wszystkie owoce znane nam z regularnej wersji Szczuna, uderzają tutaj ze zdwojoną siłą. Duża butelka 0,75l wygląda bardzo odświętnie, a po jej opróżnieniu pijącemu udziela się urodzinowy nastrój. 

W sklepach został jeszcze niewielki zapas tego wyjątkowego piwa. Warto wznieść nim toast za pomyślność lokalnego minibrowaru. 

 

Ania Bieńkowska

Centrala Piwna

 

Komentarze