Powiedzieć, że dla Greków jedzenie jest bardzo ważne to nie powiedzieć nic. Grecy kochali, kochają i będą kochać jeść. Miałem okazje obserwować to podczas spotkań z Grekami, gdy mieszkałem w Stambule (przez nich wciąż nazywanym Konstantynopolem) lub podczas moich podróży po Helladzie lub Cyprze. Jak to wyglądało w starożytności?

Wiele na ten temat można przeczytać w materiale o kuchni najpotężniejszego z imperiów, gdzie opisywałem dietę starożytnych Rzymian. Siłą rzeczy: Morze Śródziemne sprawiało, że jadłospis ludów żyjących w jego basenie był podobny. 

Swoją drogą: od Hiszpanii, przez Włochy, po Grecję, Turcję i Cypr – wszędzie miałem jedną wrażenie: ludzie, którzy tam mieszkają kochają jedzenie. Rytuał rodzinnych spotkań przy stole można obserwować na Cyprze i nie różni się on wiele od tego, który znamy z opracowań historycznych dotyczących starożytnej Grecji. Głowa rodziny zasiada w odpowiednim miejscu, wokół niego mężczyźni a na drugim końcu stołu siedzą kobiety. Dla wielu może się to wydać dziwne, ale przecież my też mamy swoje „dziwne” zwyczaje. Jednym z nich jest choćby purtel!

Zresztą… w Turcji jest bardzo podobnie. Stambuł to tak naprawdę jeden wielki bufet. Oprócz wszechobecnych restauracji oraz punktów, gdzie można kupić kebap (tak, „p” na końcu) najlepsze są małże. Kto raz spróbował tureckich małży, ten już nigdy tego nie zapomni! Na każdym rogu stoi niewielkie urządzenie, a przy nim młody chłopiec, który z uśmiechem na twarzy otwiera muszlę, polewa małże cytryną i podaje klientowi. Za takie małże warto umrzeć!

No, ale wróćmy do starożytnych Greków…

.

Grecy lubią zjeść!

Jak w wielu starożytnych kulturach, także u Greków jedzenie miało bardzo szczególne znaczenie. Wywodzący się z najdawniejszych czasów szacunek dla jedzenia nie powinien nikogo dziwić. Poza oczywistą funkcją jaką jedzenie spełnia, Grecy szanowali również jego funkcję religijną. 

Właśnie dlatego, że jedzenie było dla Greków tak ważne, składano je bogom w ofierze. Zwyczaj traktowania uczty w kategoriach sakralnych nie był obcy starożytnym Grekom. Przecież nawet mieszkańcy Olimpu ucztowali! 

Poza tym jedzenie stanowiło bardzo ważny element spotkań starożytnych Greków. Za najbardziej gościnnego uchodził ten gospodarz, który swoim gościom wyprawił najbardziej wystawną ucztę. W okresie, gdy Grecy rządzili światem, te uczty naprawdę stały się czymś wyjątkowym. Przyprawy, mięsa oraz wszelkiej maści smakołyki płynęły do Grecji i ubarwiały miejscowe uczty.

Nie wolno również zapomnieć o tym jak bardzo różniła się uczta w starożytnych Atenach a na przykład w spartańskich koszarach. Jednym z tych niewielu rzeczy, które łączyły Helladę pod względem żywności były pory w których Grecy jadali.

Rano spożywano ariston, czyli coś w rodzaju śniadanie w okresie homeryckim (VII wiek p.n.e.). Na ten posiłek składały się placki maczane w winie i rozpuszczane w wodzie. Odpowiednikiem obiadu, posiłkiem zjadanym około południa, był deipon, na którym zjadano potrawy mięsne, ryby, chleb oraz wino. Wieczorem podawano dorpon, posiłek podobny do obiadu. Różnica polegała na ilości, wieczorem po prostu jedzono mniej.

.

Co jedni starożytni Grecy?

Wiele z greckich miast-państw leżało nad morzem, zatem i grecka kuchnia obfitowała w to co dostarczał akwen. Ryby, kraby, kalmary, ośmiornice i tym podobne były na porządku dziennym. Mięso, wbrew pozorom, nie cieszyło się zbyt wielką popularnością. Było domeną Reveller_courtesan_BM_E44bogatszych Greków i królowało raczej podczas uczt religijnych, a nie w trakcie codziennych obiadów. Ciepły klimat sprzyjał raczej winu niż tłustemu mięsiwu.

Mniej zamożni musieli się zadowolić polewkami, znanymi również z ziem słowiańskich, oraz papką z mąki, fasoli, cebuli, czosnku i sałaty. To zadziwiające jaką czosnek robił karierę w starożytności. Dla przykładu: pola wokół siedziby nordyckich bogów, Asgardu, obsiane były właśnie czosnkiem! 

Nie wolno również zapomnieć o hodowli owiec oraz kóz, które dostarczały wszelkich produktów z kategorii nabiału oraz mięsa. 

Jednym z najważniejszych wynalazków greckiej kuchni była oliwa. To na niej smażono ryby i inne mięsa. Grecki tłuszcz roślinny, posypywany różnego rodzaju serami, z dodatkiem warzyw i owoców, była prawdziwym hitem!

Na koniec ciekawostka: skąd czerpiemy informacje na temat kuchni starożytnych Greków? Z książki kucharskiej! Jej autorem jest sycylijczyk Mithajkos. „Potrawy z ryb”, bo tak nazywała się owa książka, powstała w V wieku p.n.e. i do dziś stanowi pomnik starożytnej kuchni basenu Morza Śródziemnego!

.

Kamil Zdun

Źródło: LINK

Komentarze