Dzika Róża – właściwości

Nasza bohaterka jest bardzo smaczna, pełna aromatu, zdrowa i smaczna. Jest oczkiem w głowie nie tylko zielarzy i farmaceutów, smakoszy i przemysł kosmetyczny. Jak wiecie już z przedstawionej powyżej historii, pozycja dzikiej róży to nie przypadek!

Dzika róża to przede wszystkim jej owoce i płatki, choć sadzi się ją również jako krzew ozdoby w ogródkach miejskich, skwerach i  parkach na terenie całej Europy. Oprócz tego, że potrzebuje dużo słońca ma bardzo skromne wymagania. Rośnie praktycznie wszędzie – w opuszczonych budowach, na obrzeżach lasów czy przy boiskach sportowych. 

Gatunków róży jest ponad 1400, a w Polsce dziko rośnie 23 z nich. Odmiany dzikiej róży różnią się barwą kwiatów, kolorem i kształtem owoców. Kwiaty i owoce, bogate w różnego rodzaju substancje, stanowią surowiec z którego zielarze są w stanie przygotować zdrowotne bomby.

To nie przesada. Jak już wspomniałam na początku – dzika róża jest rekordowo bogata w witaminę C. Zawiera nawet do 40 razy więcej witaminy niż cytrusy. Oprócz niej bogata jest również w witaminę A, B1, B2, E, K, kwas foliowy, karotenoidy, flawoidy, kwasy organiczne, garbniki i pekatyny. 

Dziką różę stosuje się w przypadku nadciśnienia, chorób serca i wątroby oraz jako lek witaminowy. W dodatku nasza bohaterka wzmacnia organizm, działa przeciwzapalnie, wspiera prawidłową pracę przewodu pokarmowego. Jakby tego mało dzika róża chroni również przed szkorbutem. 

Z kolei kwiaty, o których już wcześniej była mowa, zawierają dużą ilość antocyjanów, garbników, olejku eterycznego i flawonoidów. Dzięki temu są skuteczne w walce z niestrawnością, bólem gardła i dolegliwościami skórnymi. Warto pamiętać również o tym, że napar z różanych płatków świetnie odświeża cerę!

.

KOLEJNA STRONA

Komentarze