Objezierze to malutka miejscowość niedaleko Poznania w powiecie obornickim. Każdy kto mieszka w okolicy słyszał, że przebywał tu Mickiewicz oraz, że pałac jest pięknym zabytkiem z tamtego okresu. Ale jakie jeszcze tajemnice skrywa?
Kiedy zdecydujemy się na zwiedzanie klasycystycznego pałacu odnajdziemy w nim ducha dawnych dni. Pałac był ośrodkiem życia intelektualnego i patriotycznego. Nic więc dziwnego, że przyjechał tu Adam Mickiewicz na zaproszenie Heleny i Wincentego z Turnów. Pałac został wzniesiony w latach 1792-98 dla Anieli z Kwileckich Węgorzewskiej. Stanowi naśladownictwo nowego typu pałacu – willi zaprojektowanej przez Kamsetzera w Siernikach.
W Wielkopolsce możemy podziwiać wiele dworków i pałaców, ale ten wywarł na mnie ogromne wrażenie. Przede wszystkim dlatego, że wiele elementów to oryginalne wyposażenie wnętrza z okresu świetności pałacu – kominek, lustra czy podłoga. Na frontonie wieńczącym portyk znajduje się łaciński napis z psalmu Dawidowego: Nie nam Panie, nie nam, ale imieniu Twojemu na chwałę.
Przechadzając się po salach nie mogłam oprzeć się wrażeniu, że otwierając drzwi natknę się na służbę, która przygotowuje obiad, a Mickiewicz będzie siedział przy kominku rozpamiętując Powstanie.
Objezierze jako jedyna oprócz Poznania miejscowość wielkopolska uwieczniona została w Panu Tadeuszu. Na karty epopei trafił też spór między rodzinami Turnów i Kwilecckich, który stał się pierwowzorem sporów Horeszki z Soplicami.
Dawna powozownia wzniesiona została w 1909 roku na miejscu dawnej oficyny, w której zatrzymał się Mickiewicz i Garczyński.
Oprócz Mickiewicza, w Objezierzu gościli również: Józef Ignacy Kraszewski, Julian Ursyn Niemcewicz, Wincenty Pol czy Władysław Syrokomla.
.
Foto: Piotr Zarówny ( więcej zdjęć Piotra Zarównego znajdziesz tutaj)
Tekst: Katarzyna Zarówna











