Phot-24a-06„Premier Donald Tusk wyraził zgodę na rozpoczęcie negocjacji umowy przystąpienia Polski do ESO i zatwierdził instrukcję negocjacyjną” – napisał rzecznik Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego (MNiSW), Łukasz Szelecki w odpowiedzi na pytanie PAP.a

Dodał, że minister nauki prof. Lena Kolarska-Bobińska wystąpiła z prośbą do Ministerstwa Spraw Zagranicznych o wyznaczenie delegata do zespołu negocjacyjnego. „Proponowany skład zespołu: przedstawiciele MNiSW, MSZ, Centrum Astronomicznego im. Mikołaja Kopernika PAN i Komitetu Astronomii PAN” – poinformował rzecznik.

Europejskie Obserwatorium Południowe (ESO) to jedna z największych na świecie organizacji zajmujących się badaniami Wszechświata. Jej misją jest prowadzenie obserwacji kosmosu z powierzchni Ziemi oraz budowa olbrzymich teleskopów, których kraje członkowskie nie są w stanie wybudować samodzielnie.

Swoje obserwatoria ESO posiada w Ameryce Południowej, w Chile, panują tam bowiem jedne z najlepszych na świecie warunków klimatycznych do prowadzenia obserwacji astronomicznych. Organizacja posiada trzy obserwatoria zlokalizowane na górach La Silla, Paranal oraz na płaskowyżu Chajnantor.

Obserwatorium La Silla obejmuje teleskopy średniej wielkości oraz teleskopy narodowe. To tutaj na teleskopie 3,6-metrowym pracuje spektrograf HARPS znany z licznych odkryć planet pozasłonecznych. Z kolei w Obserwatorium Paranal działa teleskop VLT, który jest aktualnie głównym instrumentem obserwacyjnym europejskiej astronomii optycznej. VLT obejmuje cztery teleskopy o średnicach zwierciadeł 8,2 metra oraz cztery teleskopy pomocnicze o wielkości 1,8 metra. Dodatkowo w obserwatorium działają dwa teleskopy dedykowane przeglądom nieba: VISTA oraz VST.

This is a still from the 2012 ALMA Video Compilation.ESO obsługuje technicznie także największą na świecie sieć radioteleskopów ALMA. Jest to wspólny projekt krajów Europy, Ameryki Północnej i Azji Wschodniej, przy czym Europa jest reprezentowana przez ESO. ALMA działa w zakresie fal milimetrowych i submilimetrowych, jej oficjalna inauguracja nastąpiła w 2013 roku.

Europejskie Obserwatorium Południowe ma także bardzo ambitne plany na przyszłość: rozpoczyna budowę gigantycznego teleskopu optycznego o średnicy zwierciadła prawie 40 metrów (połowa stadionu piłkarskiego). Projekt nosi nazwę E-ELT, co jest skrótem od angielskiej nazwy European Extremely Large Telescope (Ekstremalnie Wielki Teleskop Europejski). Będzie to największy teleskop optyczny na świecie. Dla porównania obecnie największe teleskopy tego rodzaju mają średnice zwierciadeł około 10 metrów.

„Polskie Towarzystwo Astronomiczne, jako reprezentacja środowiska astronomicznego, wielokrotnie w swoich uchwałach podkreślało znaczenie i korzyści z przystąpienia Polski do ESO i podejmowało działania na rzecz takiego kroku. Liczymy na szybkie i pozytywne przeprowadzenie negocjacji, tak aby ojczyzna Mikołaja Kopernika miała pełny dostęp do najlepszych na świecie instrumentów badawczych” – powiedziała dr hab. Agnieszka Kryszczyńska, prezes Polskiego Towarzystwa Astronomicznego.

Z kolei prof. dr hab. Kazimierz Stępień z Obserwatorium Astronomicznego Uniwersytetu Warszawskiego przypomniał, że starania o wstąpienie do ESO trwają od kilkunastu lat. Naukowiec wskazał, że polscy astronomowie naukowo są od dawna gotowi do udziału w ESO, a wskaźniki poziomu naukowego na tle innych krajów oraz na tle innych dziedzin nauki rozwijanych w Polsce plasują astronomię w czołówce polskiej nauki.

Astronom zdecydowanie podkreślił także, że udział w ESO jest niezwykle ważny dla młodego pokolenia naukowców, gdyż daje perspektywy rozwoju i dostęp do najlepszych instrumentów na świecie na zasadach takich, jakie mają astronomowie w rozwiniętych krajach Europy Zachodniej.

Budżet projektu E-ELT przekracza miliard euro. Jeśli Polska stanie się członkiem ESO zanim rozpoczną się dalsze etapy budowy teleskopu, to polskie firmy będą miały szanse na udział w przetargach na poszczególne elementy tej gigantycznej inwestycji. Będzie to współgrać z niedawnym przystąpieniem Polski do Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA), jako wsparcie dla firm z branży nowoczesnych technologii i z sektora kosmicznego oraz wzmocni pozycję krajowych przedsiębiorstw w rywalizacji o kontrakty także w tej agencji.

Zainteresowanie polskich firm współpracą z ESO dotyczy przedsiębiorstw z różnych dziedzin gospodarki. W 2013 roku w Warszawie odbyły się warsztaty dla zainteresowanych firm, w których wzięli udział przedstawiciele około 40 firm oraz licznych instytutów naukowo-technicznych. Łączne roczne obroty tej grupy przekraczają 900 milionów złotych.

View_of_the_Very_Large_Telescope„Udział w ESO oznacza korzyści naukowo-technologiczne, w tym bezpośrednie korzyści finansowe dla działalności naukowej. Mogę wskazać przykład dotyczący szczególnie młodych naukowców i studentów. Gdy dany naukowiec złoży wniosek obserwacyjny, który zostanie zaakceptowany do realizacji, to nie musi już martwić się o kwestie finansowe wyjazdu na obserwacje do dalekiego Chile. W krajach członkowskich ESO pokrywa koszty dojazdu i pobytu w swoich obserwatoriach, nie trzeba więc w danej chwili dysponować grantem z innych źródeł, tylko można spokojnie skupić się na naukowych aspektach badań” – ocenił prof. dr hab. Marek Sarna, dyrektor Centrum Astronomicznego im. Mikołaja Kopernika PAN w Warszawie.

ESO prowadzi staże dla młodych naukowców oraz doktoraty. Członkostwo kraju w Europejskim Obserwatorium Południowym to szansa na miejsca pracy nie tylko dla astronomów, ale przede wszystkim dla inżynierów, techników, informatyków i innych specjalistów, zarówno w samym ESO, jak i w firmach realizujących zlecenia na rzecz tej organizacji.

„Europejskie Obserwatorium Południowe intensywnie działa także na polu popularyzacji astronomii. Wiele z najciekawszych i najbardziej sensacyjnych odkryć zostało nagłośnionych w mediach przez dział prasowy ESO” – powiedział Krzysztof Czart, koordynator Sieci Popularyzacji Nauki ESO w Polsce. Dodał, że organizacja publikuje też piękne zdjęcia, filmy edukacyjne i inne materiały dostępne nieodpłatnie dla celów edukacyjnych i popularyzacji nauki.

„Co więcej, organizacja stara się czynić to nie tylko w języku angielskim, ale także w językach narodowych, w tym po polsku” – podkreślił Czart.

 .

PAP – Nauka w Polsce

Źródłowww.naukawpolsce.pap.pl

Komentarze