W restauracjach jest obiektem pożądania. Polędwica wołowa jest najszlachetniejszą częścią wołowiny. Idealnie pasuje na steki, tatar lub carpaccio. Niestety za kilogram mięsa dobrej jakości płaci się zawrotne kwoty, lecz od czasu do czasu, podczas ważnych dla nas uroczystości warto się na nią skusić.
Wołowina to mięso otrzymane z bydła o wieku powyżej pół roku. Jest jednym z najważniejszych mięs kuchni europejskiej i amerykańskiej. Pięcioma największymi producentami wołowiny są: Stany Zjednoczone, Brazylia, Unia Europejska, Chiny oraz Indie. Najdroższa na świecie jest wołowina Kobe.
W Polsce bardzo rzadko hoduje się rasy mięsne bydła. Powoduje to, że polska wołowina rzadko kiedy osiąga jakość spotykaną w krajach o większej tradycji w zakresie spożycia wołowiny. Czasem można spotkać w Polsce w sprzedaży mięso wołowe argentyńskie czy amerykańskie, z typowych ras mięsnych. Charakteryzuje się ono zupełnie innymi właściwościami kulinarnymi – np. nie staje się twarde w procesie duszenia.
.
Składniki:
- steki z polędwicy wołowej 4 szt.
- gałązka rozmarynu
- ząbki czosnku 2 szt.
- pieprz młotkowany 1 łyżka
- balsamico 2 łyżki
- musztarda 1 łyżeczka
- olej
- sól morska
- brandy 20 ml
.
Sposób przygotowania:
-Rozmaryn i czosnek posiekać.
-Dodać pieprz, balsamico, musztardę i olej.
-Dokładnie wymieszać. Steki z polędwicy pozostawić w marynacie na kilka godzin.
-Grillować z obu stron, do żądanego stopnia wypieczenia. Podając posypać solą morską i skropić brandy.
.
Smacznego
Folk Gospoda



