Zupa – jak bez niej żyć. Najlepsze danie, które można przyrządzać na miliony sposobów, z tysięcy składników. Zupa dobra na wszystko rozgrzewa, chłodzi, na słodko, kwaśno czy ostro, krzepi, daje siłę. Dlatego też miłośnicy zup ze stowarzyszenia POKOCHAJ WIEŚ zorganizowali I Święto Zupy.

Impreza odbyła się 16 sierpnia br. w Borui Nowej, w Wielkopolsce. Mieszkańcy wsi wraz z sołtysem Adamem Drożdżalem stanęli na wysokości zadania i w sposób modelowy przygotowali to wydarzenie.

Podczas tego pysznego święta, okoliczne koła gospodyń wiejskich, (choć nie tylko) przygotowały, w kociołkach zawieszonych nad paleniskami, siedem wyśmienitych zup. Można było skosztować:

  • żurku z Borui Kościelnej,
  • ogórkowej z Chojnik,
  • barszczu ukraińskiego z Szarek,
  • grochówki z Nądni,
  • serowej z Sękowa,
  • ratatouille z Grubska,

Prawdziwym hitem była borujska bałkanica, przygotowana przez męska ekipę gospodarzy, reprezentantów wsi Boruja Nowa.

Każdy, kto tylko zjawił się na tym święcie mógł spróbować tych wspaniałych zup, ale musiał również wybrać, która miała najlepszy smak. Królową Zup została zupa serowa z Sękowa, a nagrodą było berło (drewniana chochla). Oprócz tego prezes Pokochaj Wieś, Jolanta Rewald-Sałata, wręczyła wszystkim uczestnikom dyplomy za przepyszne dania. Bartosza Konieczny, właściciel restauracji Sandra, wręczył wszystkim, którzy gotowali kupony rabatowe na dania w swoim lokalu.

I Święto Zupy już za nami. Nie pozostało nam nic innego jak czekać na 16 sierpnia 2015 roku. Jeśli ktoś zechce spróbować jednej z przygotowywanych tutaj zup (do czego gorąco zachęcam), może znaleźć przepisy na nie na stronie stowarzyszenia!

.

.

Maciej Kasprzak

Komentarze