Skorzonera to jedna z zapomnianych i najciekawszych roślin, które rosną w Europie. Ocenia się, że jej ojczyzną jest Hiszpania. Jej polska nazwa to wężymord, w smaku przypomina szparagi i jest to po prostu jadalny korzeń z białym miąższem. Roślina jest bardzo sycąca i zawiera wiele cennych składników: wapń, żelazo i witaminy. Lecz również wiele schorzeń i jest zalecana diabetykom. Jaka jest historia wężymordu, jego zastosowania oraz właściwości?

Wiemy, że skorzonera była znana i lubiana w starożytnym Rzymie. Mieszkańcy Wiecznego Miasta określali ją mianem „zimowych szparagów”. Można ją znaleźć nie tylko w Hiszpanii, ale również w zachodniej Syberii, na Kaukazie i w Dagestanie. 

Nasz bohater należy do rodziny botanicznej astrowatych i jest jednym z ponad 100 dziko rosnących w południowej Europie gatunków z tego rodzaju. Astrowate obejmują ponad 1000 rodzajów i aż 2000 gatunków. Jest to największa na świecie rodzina roślin dwuliściennych. Do tych najbardziej popularnych należą: karczoch, cykoria, cykoria sałatowa i słonecznik bulwiasty. 

Trudno powiedzieć kiedy skorzonera dotarła do Polski, ale wiemy, że było to najpóźniej w średniowieczu. Nasi przodkowie przezwali ją mianem „wężymorda” z uwagi na przypisywane jej właściwości, które mogły leczyć ukąszenia żmii. Podobno była w stanie poradzić sobie nawet z Morową Dziewicą, czyli dżumą.

Do XVIII wieku wierzono, że wężymord jest jedynie rośliną leczniczą. Dopiero w tym czasie zaczęto go hodować i uprawiać jako warzywa i ważny składnik diety. To czas w którym nasz bohater szybko podbija serca kolejnych europejskich nacji, staje się modny i z dumą wkracza do kuchni takich narodów jak Niemcy, Holendrzy, Francuzi, Belgowie i Polacy.

 

Skorzonera to wieloletnia i zimnotrwała roślina, która osiąga wysokość aż do 125 cm. W pierwszym roku rośnie korzeń, w drugi kwiaty. W większości krajów europejskich uprawia się ją jednorocznie. Bardzo ciekawa jest „kora” rośliny, z której po nacięciu wypływa charakterystyczny biały i przypominający śmietanę (lub mleko) sok. Najlepiej smakują te rośliny, które są proste, grube i pozbawione bocznych korzeni. 

.

Wężymord – właściwości

Nasz bohater jest bogaty w wiele składników odżywczych. Wśród nich znajdziemy witaminę E, która hamuje starzenie się organizmu. Podobnie jest z witaminy z grupy B, które odgrywają bardzo ważną rolę w procesach komórkowych, wspierając pracę błon śluzowych, dróg oddechowych, naczyń krwionośnych i poprawiając kondycję skóry. 

Wężymord zawiera również witaminę C, a zatem wzmacnia ściany naczyń krwionośnych, podnosi odporność immunologiczną, uczestniczy w syntezie i rozkładzie węglowodanów, kwasów tłuszczowych i aminokwasów. Oprócz tego skorzonera zawiera również potas, sód, magnez, wapń, żelazo, fosfor, chlor i karoten. Nie zapomnijmy również o cukrze roślinnym, czyli fruktozie.

Zawarta w korzeniach wężymordu insulina jest wykorzystywana jako naturalny słodzik, który poleca się diabetykom. Substancje zawarte w roślinie wspierają trawienie, regulują pracę żołądka i wspierają pracę układu pokarmowego. Skorzonera działa pozytywnie również na odporność organizmu, stosuje się ją w leczeniu przeziębień i w walce z kaszlem. 

Wężymord pomaga również w pozbyciu się nadmiaru wody z organizmy, poleca się go także osobom chorym na nadciśnienie tętnicze, nadwagę i otyłość. Ponadto, z uwagi na wysoką zawartość opisanych powyżej witamin, wężymord to doskonały „lek” na zmęczenie fizyczne oraz i umysłowe. 

Najważniejsze jednak jest chyba to, że skorzonera poprawia pracę mózgu i wspiera organizm niczym środek budujący.

.

Wężymord – zastosowania

W takim wypadku czas na przepis. Omówiliśmy już skąd pochodzi wężymord, jakie ma właściwości i zastosowania lecznicze. Czas spojrzeć na niego pod kątem zastosowań kuchennych. Być może najciekawiej byłoby spróbować wężymordu z boczniakami w formie tataru? Przepis poniżej!

.

Przepis na wężymord z boczniakami i czarnuszką w formie tataru

Składniki

  • wężymord – 10 korzeni
  • ziele angielskie
  • jałowiec
  • ocet winny – 2 łyżki
  • czarnuszka
  • boczniaki (200g)
  • czerwona cebula – 1
  • olej rzepakowy – 1 łyżka
  • sos sojowy – 1 łyżka
  • nać pietruszki – 1/2 pęczka
  • pieprz ziołowy
  • sól
  • olej lniany – 1,5 łyżki
  • orzechy laskowe – 1/4 szklanki

 

.

Sposób przygotowania

Zaczynamy od obrania wężymordu ze skóry i dokładnego umycia. Następnie trzymamy w wodzie z sokiem z cytryny, tak by roślina nie ściemniała. Zagotowujemy wodę i wrzucamy do niej liść laurowy, ziele i jałowiec oraz czarnuszkę. Solimy i wraz z octem winnym wkładamy wężymord. Gotujemy przez ok. pół godziny. Odcedzamy i zostawiamy, aby całość wystygła.

Teraz czas na grzyby. Boczniaki kroimy w spore kawałki, podczas gdy cebulę jak najdrobniej. Wrzucamy na patelnię, dodajemy cebuli i sosu sojowego. Smażymy przez 10 minut. W tym czasie siekamy pietruszkę, prażymy orzechy i grubo je siekamy. 

Wężymord i boczniaki kroimy jak najdrobniej, dodajemy pietruszkę i przekładamy do miski. Dodajemy olej lniany i ocet balsamiczny, sok z cytryny, sos sojowy, sól oraz pieprz ziołowy i orzechy laskowe. Wstawiamy na 4 – 5 godzin do lodówki. Gotowe! Możemy jeszcze ewentualnie doprawić wedle woli!

.

Klaudia Bąk

 

Komentarze