Każda powieść historyczna zawiera na swoich kartach fakty dziejowe, które są niezbędne w tego typu literaturze. Gdyby jednak przedstawiano w nich tylko i wyłącznie, dobitnie i naukowo stwierdzone wydarzenia historyczne, nie ubarwiając, a może nawet trochę przekolorowując pewne postacie, miejsca lub zdarzenia, dzieło nie byłoby z pewnością tak ciekawe.

Władysław_Jan_GrabskiW niniejszym artykule postaram się oddzielić prawdę od fikcji w powieści Władysława Jana Grabskiego „Saga o Jarlu Broniszu”. Będę starał się udowodnić, że wczesnośredniowieczna Polska wchodziła w skład państw, które dzierżyły w swoich rękach najsilniejsze karty z talii w grze politycznej ówczesnej Europy. Wiąże się to oczywiście z olbrzymią siłą militarną, siecią kontaktów, koligacji rodzinnych oraz stopniem zależności, czy raczej stopniem aprobaty cesarza i Kościoła.

Tłem mojej pracy będzie przełom wieków X i XI. Nie sposób nie cofnąć się w czasie o kilkaset lat, aby lepiej wytłumaczyć pewne mechanizmy, których skutki odczuwano w okresie późniejszym. Wydarzenia, które opisuje autor powieści, mają miejsce w środkowo – wschodniej Europie, praktycznie w całej Skandynawii, ale centrum, do którego prowadzą wszystkie wątki książki to Morze Bałtyckie, które było również teatrem wojennym pomiędzy Polską, Szwecją, Danią i Norwegią

Oczywiście głównym źródłem, które będę wykorzystywał w ninejszej pracy, będzie tytułowa saga. Aby dociec do prawdy i fałszów zawartych w lekturze, niezbędne będą prace wybitnych polskich historyków, takich jak na przykład Gerard Labuda, Antonii Piskadło, Aleksander Gieysztor, Paweł Jasienica, Jerzy Strzelczyk, Krystyna Pieradzka czy Jerzy Topolski. Słownik Starożytności Słowiańskich będzie bardzo ważną pozycją, bez której praktycznie niemożliwe jest właściwie wgłębienie się w problematykę średniowiecza środkowo – wschodniej Europy.

W tym miejscu należałoby poświęcić parę słów autorowi „Sagi o Jarlu Broniszu”, Władysławowi Janowi Grabskiemu. Pochodził on z rodziny o silnych tradycjach patriotycznych, która szczyciła się szlacheckim pochodzeniem herbu Pomian. Jego ojciec dorobił się na sprzedaży buraków cukrowych, był wszechstronnie wykształcony, pełnił również bardzo ważne funkcje w państwie. Przedtem jednak był więziony przez Rosjan, za pomoc społeczną, której udzielał chłopom. Później  zasiadał wysoko w szeregach Narodowej Demokracji, a po wybuch I Wojny Światowej wszedł w skład Komitetu Narodowego Polskiego. W 1920 roku został premierem. W latach następnych parokrotnie pełnił funkcje ministra skarbu (między innym w rządach Władysława Sikorskiego i Wincentego Witosa). Po zakończeniu kariery politycznej oddał się działalności pisarskiej. Wydał między innymi zbiór artykułów, który zatytułował „O własnych siłach”. Nakreślił w nich swoją opinię o kondycji finansowej państwa. Następne pozycje poświęcał polityce i polskiej wsi.

W takim domu przyszedł na świat drugi syn Władysława, Władysław Jan, urodzony w 1901 roku. Dorostał w inteligenckiej rodzinie, którą wiele razy odwiedzali Henryk Sienkiewicz i Roman Dmowski. Wychowany w narodowym duchu demokratycznym, Grabski otrzymał wykształcenie w gimnazjum w Warszawie oraz na Krymie. W 1920 roku zdaje maturę, w krótki czas po tym wstępuje w szeregi 214 Pułku Ułanów Armii Ochotniczej w Warszawie, gdzie oddelegowali go pod Wilno. Po działalności militarnej na Litwie wraca do kraju, gdzie rozpoczyna studia na wydziale prawniczym Uniwersytetu Warszawskiego i zdobywa tytuł magistra. W 1924 roku zapisuje się na fakultet prawniczy na uniwersytecie sorbońskim. Wyrusza na piesze wędrówki, podczas, których pisze wiersze. Do kraju wraca w 1927 roku, do majątku, który przepisał mu ojciec. Wcześniej wziął ślub z Zofią, córką prezydenta Stanisława Wojciechowskiego. Po niedługim czasie zapada na gruźlicę. Do domu wraca dopiero po rekonwalescencji i oddaje się w całości pisarstwu. Na początku 1937 roku próbuje wydać swoją pierwszą dojrzałą powieść „Bracia” (wcześniej publikował w okresie młodzieńczym, redagował pisemko „Nowe siły”, a także wydał tomik wierszy pod tytułem „Rosja”).  Niemieccy wydawcy boją się je wydać i dopiero wydawnictwo „ABC” zdecydowało się wypuścić książkę w częściach. W pełni wydaje ją dopiero wydawnictwo „Rój”, jednak dalszych wydań się nie podjęło. Kontynuację serii publikuje poznańskie wydawnictwo Św. Wojciecha, które drukuje „Kłamstwo” i „Na krawędzi”. Kolejne dzieła zostały wydawane w odcinkach „Krwawe  ślady” oraz „Rdza życia”.

Nawiązuje kontakty z ONR, po czym wydaje artykuł na temat miecza Chrobrego – przypomina w nim, że Wolin, Kołobrzeg i Szczecin należały rdzennie do Polski. 5 – ego września 1939 roku wstępuje do wojska, w ciągu kilku dni awansuje na stopień starszego sierżanta Pułku Zbornego Chełm.  Na swoim koncie miał organizację sił zbrojnej po prawej stronie Wisły i dowództwo nad siłami zmotoryzowanymi. Podczas Powstania Warszawskiego organizował pomoc zbiegów, przyjmując niejednokrotnie uciekinierów do własnego domu. Po wojnie przyjmuje posadę w rządzie Gomułki w Ministerstwie Ziem Odzyskanych, jednak wkrótce z niej zrezygnował, zgorszony tym, co dzieje się w Polsce. W 1948 roku otrzymuje nagrodę, za powieść „Saga o Jarlu Broniszu”, parę lat później rówież za książki „Cień prawdy” i „Konfesjonał”. Później wydał jeszcze wiele artykułów, broszur i powieści.  Docenieny przez czytelników, Kościół i rząd, do końca swoich dni czynnie pracował naukowo.

Był wielkim mężem stanu, jak również dobroczyńcom i naukowcem – przekazał część swojego dorobku na budowę kościołów, oraz wspomagał szkoły i uniwersytety. Mówiono o nim, że jest niesamowicie inteligentnym, wrażliwym i Władysław_Grabski_1925czarującym człowiekiem, oddanym swojej ojczyźnie i religii. Odznaczał się wielką odwagą osobistą ale i ogromnym poczuciem odpowiedzialności za liczną rodzinę, oraz optymizmem i pogodą ducha. W poglądach politycznych nieco naiwny, jednak w okresie 1945-50 mimo licznych propozycji i ofert nie dał się skokietować nowej władzy, gdyż jak sam pisał w 1956 : „nie wierzyłem, aby moje zdanie miało jakąś moc własną w ówczesnym układzie sił, a nie chciałem być instrumentem w rękach którym nie ufałem”.  Umiera 3 listopada w 1970 roku, żegnany przez tłumy czytelników, jak również mężów stanu. Zostaje pochowany w mogile rodzinnej na Powązkach w Warszawie.

Jak widać, nieprzeciętny autor wydał nieprzeciętną lub wręcz nieprzeciętne powieści. Celem moich artykułów jest rozgraniczenie prawdy i fałszów historycznych, co będzie trudne, jako że autor dość dogłębnie studiował epokę średniowiecza podczas studiów we Francji. Będę próbował metodą porównawczą odpowiedzieć na zagadaki, jakie zadał Władysław Jan Grabski swoim czytelnikom – jak było w rzeczywistości. Faktem jest, że moje zadania będą odbiegać od zwykłych metod badawczych, wkraczając wręcz w ramy flilologiczno – filozoficzne.  Temat wydaję się niezmiernie ciekawy, a poza tym trzeba odpowiedzieć na fundamentalne pytanie – czy powieści historyczne mają w sobie więcej kolorytu i improwizacji autorów, czy też nie trzeba ubarwiać historii, ponieważ prawda jest bardziej fascynująca od kłamstwa.

.

Krzysztof Marcin Stachura

Komentarze