Polskie słowo „czereśnia” wywodzi się od oryginalnej, łacińskiej nazwy tego owocu, który brzmi „xerasa”. Podobnie jak w przypadku wiśni, mamy dwie teorie dotyczące pochodzenia tego wspaniałego owocu.
Ta bardziej prawdopodobna to ta, że czereśnie przywędrowały do nas z rejonów Morza Czarnego – Bałkanów, Kaukazu i Azji Mniejszej. Dokładnie jednak nie wiemy gdzie i kto pierwszy odkrył walory tego owocu. Wiadomo natomiast dzięki licznym odkryciom archeologicznym, że już Etruskowie sadzili drzewa czereśniowe i zajadali się ich owocami. Druga historia wędrówki czereśni została opisana przez Pliniusza Starszego, który w swoim dziele „Historia naturalis” napisał, że pierwsze czereśnie sprowadził do Rzymu z miasta Cerasus w Poncie, tuż po zwycięstwie nad Miterandem, sławny rzymski wódz i organizator wystawnych uczt – Lukullus. Niektórzy sądzą, iż potwierdzeniem tej teorii jest oryginalna łacińska nazwa czereśni – „xerasa”, która mogła wywodzić się od nazwy miasta Cerasus.
.
Składniki:
- 1 kg czereśni
- 0,5 l spirytusu
- 0,5 l wódki
- 300 g cukru
.
Sposób przygotowania:
Owoce należy wydrylować, a następnie wrzucić do słoja. Zalewamy alkoholem i odstawiamy na miesiąc. Co jakiś czas potrząsamy. Zlewamy alkohol i zasypujemy czereśnie cukrem. Odstawiamy na 3 tygodnie. Należy potrząsać słojem by cukier się rozpuścił. Zlewamy powstały syrop i mieszamy z nalewką. Przelewamy do butelek i odstawiamy an 6 miesięcy w chłodne i ciemne miejsce.
.
Smacznego!
Dawid Brandebura



