Historia miodosytnictwa sięga czasów zamierzchłych. Dawni Słowianie jako pierwsi opanowali sztukę przemiany miodu w napitek, choć archeologia próbuje dowieść, że być może miód pitny znał już Attyla, sławny wódz Hunów.
Jeden z arabskich podróżników, Ibn Rosteh, goszcząc na słowiańskich weselu, raczył zapisać, że „miód w formie wina piją tam z wiader„. Ot, taka rodzima tradycja!
.
Składniki
- 2,5 litra miodu pszczelego płynnego
- 7,5 litra wody
- garść szyszek chmielowych
.
Sposób przygotowania
Wodę i miód łączymy, gotuje na wolnym ogniu, „szumując” (zbierając tworzącą się na powierzchni pianę) i pilnując, aby brzeczka nie wykipiała. Po jej „zszumowaniu” dodajemy umieszczony w płóciennym woreczki chmiel lub inne zioła. Współcześnie możemy dodać pożywki dla drożdży. Woreczek wyjmujemy na drugi dzień. Napój odstawiamy do fermentacji.
Trójniak nadaje się do spożycia po roku, czwórniak po 6 miesiącach. Brzeczki półtoraka i dwójniaka zawierają bardzo dużo cukru, około 50%, i dlatego trunki te fermentują bardzo powoli, a następnie wymagają bardzo długiego okresu leżakowania – nawet 10 lat. Stąd też ten rodzaj napitku nazywamy „miodami królewskimi”
.
Opracował: JNG
Źródło: Hanna i Paweł Lisowie, „Kuchnia Słowian. O żywności, potrawach i nie tylko…”



