Dereń jadalny był uprawiany zarówno w starożytnej Grecji jak i Rzymie. W średniowieczu rósł przy klasztorach, a mnisi wytwarzali z niego przeróżne leki i „cudowne” substancje. Gdy dereń dotarł do Wielkiej Brytanii w XVI wieku, wyspiarze od razu go pokochali i do dziś cieszy się tam ogromną popularnością. Roślinę docenia się nie tylko na rozległe zastosowania lecznicze i kuchenne, ale również z uwagi na jej wartość ozdobną.
Naturalnym środowiskiem dereniowatych jest Europa Wschodnia oraz południowo-zachodnia Azja. Dereń jest rośliną długowieczną, znane są przypadki które potwierdzają, że może żyć nawet ponad 200 lat. Po łacinie dereń to cornus – słowo to wywodzi się od „cornu”, czyli rogu. Współcześnie znane jest aż 40 rodzajów derenia. W Polsce rosną zaledwie dwa: dereń jadalny oraz dereń świdwa.
.
Dowiedz się więcej o dereniu, czyli „polskiej oliwce” – KLIKNIJ!
.
W dawnej Polsce dereń był symbolem luksusu. W okresie międzywojennym dereniówka była jedną z najbardziej rozpowszechnionych nalewek szlacheckich. Jej popularność upadła podczas zmiany granic, gdy Kresy Wschodnie przestały być częścią Polski.
.
Składniki
- Dereń jadalny (dojrzały) – 0,5kg
- Gruszki (również dojrzałe) – 2
- Cukier (lub miód pszczeli) – 0,5 szklanki
.
Sposób przygotowania
Zaczynamy od umycia owoców. Gruszki obieramy ze skórki, usuwamy gniazda nasienne i kroimy (jak najdrobniej) po czym wsadzamy do garnka. Podobnie robimy w przypadku derenia. Miąższ, po uprzednim pozbyciu się pestek, dodajemy do gruszek, zasypujemy cukrem i gotujemy na niewielkim ogniu – najlepiej pod przykryciem. Czekamy, aż gruszki się rozpadną i następnie odparowujemy całość. Dokładnie mieszamy.
Gorącą konfiturę przekładamy do naczyń, choćby słoików. Gotowe!
.
Smacznego!
Klaudia Bąk



