Gdy lato powoli kończy swój doroczny taniec, dni się kurczą, lasy coraz bardziej złocieją, a w przydomowych ogródkach zaczyna królować wrzos, pojawia się ona – pani czeremcha. W niektórych regionach znana także pod nazwą czeremucha, trzemucha lub kocierpka. Mała, czarna, lubiąca owocować w towarzystwie, słodka, ale także delikatnie cierpka w smaku. W mgnieniu oka znika z talerza… i z gałązki, ponieważ zasmakowało w niej również lokalne ptactwo.

Czeremcha występuje w naszym kraju w dwóch odmianach – jako czeremcha pospolita i amerykańska. Tą pierwszą spotkać możemy w niemal całej Europie, Azji mniejszej i zachodniej Syberii. Zaś czeremcha amerykańska została sprowadzona do polski z Ameryki Północnej i ze względu na mniejsze wymagania glebowe szybko zadomowiła i rozprzestrzeniła się w naszym kraju, niemal wypierając swoją bardziej wymagającą krewną. Przyjrzyjmy się bliżej pani czeremsze…

Czeremchę spotkać możemy w wilgotnych lasach i na ich obrzeżach, nad rzekami i potokami. Jest chętne sadzona w miejskich parkach, a także w ogródkach przy domu. Jej liście są gładkie i wydłużone a gdyby je powąchać, można wyczuć ich specyficzny, lekko migdałowy aromat. Jej kwiecie jest białe i ma mocny, słodki zapach. Czeremcha, która przybyła do nas z Ameryki była ceniona przez jej rdzennych mieszkańców na tyle, że zdołała na stałe zagościć w ich

Źródło: flickr.com

Źródło: flickr.com

jadłospisie. Ludzie z plemion indiańskich spożywali czeremchę na surowo, prosto z krzaka, a także suszyli owoce. Suszoną czeremchę mielono, aby uzyskać z niej mąkę. Dzięki badaniom współczesnych archeologów wiemy, że czeremcha znana była już za czasów starożytnych. Jej istotę w procesach leczniczych podkreślali także starożytni uczeni, między innymi Herodot i Teofrast. Czeremcha znana była również dobrze polskiej medycynie ludowej.

.

Pani czeremcha leczy!

Dzięki zawartości glikozydowych związków lotnych, młodym liściom czeremchy przypisywano właściwości odkażające, bakteriobójcze i toksyczne dla wielu owadów. Czeremcha wydziela fitoncydy, czyli substancje o właściwościach mikrobójczych. Działają one zabójczo na drobnoustroje, a także owady znajdujące się w pobliżu. Niestety mimo wieloletnich badań do dziś nie znaleziono sposobu na praktyczne wykorzystanie bakteriobójczych właściwości czeremchy w lecznictwie. Bardzo ważnym dla medycyny naturalnym surowcem jest kora czeremchy, uzyskiwana z młodych gałązek krzewu razem z pąkami i liśćmi. W medycynie ludowej używano jej jako środka moczopędnego, ściągającego, przeciwreumatycznego i przeciwbiegunkowego. Jej owoce są bogate w antocyjany, garbniki, kwasy organiczne (jabłkowy i cytrynowy) oraz cukry. Świeże owoce działają przeczyszczająco, zaś suszone – zapierająco. Kwiecie czeremchy możemy wykorzystać do kąpieli, gdy zmagamy się z problemami skóry.

.

A w kuchni…

Owoce czeremchy są często używane do barwienia win, głównie jabłkowych. Na dalekiej Syberii z suszonych owoców sporządza się mąkę, z której powstają wyroby cukiernicze, ciasta, pierogi i chleb. W Szwecji i w Kałmucji popularne jest gotowanie owoców czeremchy na mleku, a z ich pestek pozyskuje się gorzki olejek, podobny do olejku migdałowego. Myślę, że wspaniałym zastosowaniem będzie także dodanie suszonych lub surowych owoców do ciast, placków, babek i babeczek. Gorzkawo słodki akcent pani czeremchy na pewno sprawdzi się na tym polu. Na bazie owoców czeremchy przyrządzić można również wszelkiego rodzaju wina, nalewki, soki i dżemy, a mocno palone owoce mogą służyć jako namiastka kawy!

Poniżej przepis na nalewkę czeremchową. Należy wspomnieć, że tak zwana czeremchówka jest bardzo aromatyczna i dobrze przyrządzić ją z myślą o jesiennych chłodach. Nalewka doskonale sprawdzi się rozgrzewająco w czasie przeziębienia, a jej wykonanie jest dziecinnie proste i szybkie.  Musimy pamiętać, że wybierając owoce na czeremchówkę, będziemy potrzebować tych najbardziej dojrzałych. 

.

Składniki:

  • 2 kg owoców
  • 0,8 kg cukru
  • 1 l spirytusu
  • 0,5 l wódki

Czeremchę obrać z szypułek i wypłukać dobrze w czystej wodzie. Owoce wsypujemy do słoja i zasypujemy cukrem. Po kilku dniach, ale nie dłużej niż po tygodniu, odlewamy sok, a pozostałe w słoiku owoce zalewamy na kilka dni wódką. Uzyskany z owoców sok mieszamy ze spirytusem i po odczekanych kilku dniach, łączymy z wywarem uzyskanym z połączenia owoców z wódką. Tak przygotowaną nalewkę odstawiamy w ciemne, chłodne miejsce, najlepiej na pół roku, ale niekoniecznie – wiadomo, że im dłużej postoi, tym będzie lepsza. Do nalewki dodać możemy również inne składniki, aby poprawić jej aromat. Wiele osób dodaje korę cynamonową, liście mięty lub kardamon. 

.

Natalia Jędrzejczak

Komentarze