Honecker związał się z ruchem komunistycznym już jako czternastolatek, będąc członkiem młodzieżowej przybudówki Komunistycznej Partii Niemiec. Ale na szczyt enerdowskiej władzy wspiął się dopiero w roku 1971.

Bild 183-R0518-182Komunistyczna Partia Niemiec, na przełomie lat dwudziestych i trzydziestych XX wieku najsilniejsza parta w Niemczech, wysłała młodego Ericha do Moskwy, aby pobierał nauki w Międzynarodowej Szkole Leninowskiej. Po dwóch latach wrócił do Niemiec i wkrótce – w Niemczech rządził już Adolf Hitler – został aresztowany, a w 1937 roku skazano go na dziesięć lat więzienia. Przetrwał, uwolniła go nacierająca od wschodu Armia Czerwona.

Honecker mocno zaangażował się w budowę nowej, teraz już komunistycznej rzeczywistości. Powoli, pod czujnym okiem Waltera Ulbrichta, zaczął piąć się w górę. Opłaciła się nauka w Międzynarodowej Szkole Leninowskiej, bo dzięki temu Honecker cieszył się zaufaniem nie tylko szefa partii, ale także jego sowieckich mocodawców. Najpierw był szefem komunistycznej przybudówki, FDJ, później wszedł w skład Komitetu Centralnego SED. To pod jego nadzorem – był wówczas sekretarzem KC ds. bezpieczeństwa państwowego – zbudowano Mur Berliński, który miał zapobiec coraz bardziej masowym ucieczkom obywateli „rajskiego NRD” na Zachód.

Choć pierwsze lata kariery Erich Honecker zawdzięczał Walterowi Ulbrichtowi, to nie miał skrupułów, aby denuncjować go przed Moskwą i w efekcie doprowadzić do zmiany na szczycie. Naturalnie takiej, w której dyktatorem NRD zostanie on. Wasilij Mitrochin wygrzebał w archiwum KGB i wywiózł później na Zachód wiele dokumentów wskazujących, że Honecker bardzo zabiegał o stanowisko szefa partii, wspólnie z premierem Willy Stophem wielokrotnie skarżyli się Piotrowi Abrasimowowi, sowieckiemu ambasadorowi w Berlinie, że Ulbricht jest już stary. Donosił też o jego krytyce radzieckich działań, między innymi poinformowali Abrasimowa, że Ulbricht nazwał import enerdowskiego uranu do ZSRR „łupieniem zasobów naturalnych NRD”. Moskwa nagrodziła Honeckera powierzając mu w 1976 roku także przewodniczenie Radzie Państwa. Został praktycznym jednowładcą. Zawdzięczał to dogmatyzmowi i absolutnej lojalności wobec swoich kremlowskich protektorów.

Niemiecka Republika Demokratyczna była chyba najbardziej ortodoksyjnym krajem komunistycznym na wschód od Bugu, jednym z najbardziej policyjnych państw na świecie i najwierniejszym sowieckim sojusznikiem. Wschodnioniemiecka bezpieka bardzo ściśle współpracowała z sowiecką. W połowie lat siedemdziesiątych – jak twierdzi Mitrochin – aż „65 procent ogółu raportów otrzymywanych przez Centralę od służb bezpieczeństwa krajów bloku sowieckiego pochodziła od Stasi”. W samym NRD było, w przeliczeniu na jednego mieszkańca, siedem razy więcej tajnych współpracowników bezpieki niż w hitlerowskich Niemczech. W porównaniu z „pierwszym niemieckim państwem robotników i chłopów”, hitlerowskie Niemcy były wzorem liberalizmu.

W 1980 roku Honecker bardzo niepokoił się strajkami w Polsce i późniejszą legalizacją „Solidarności”, bał się, że kordon na Odrze jest zbyt słaby, aby zatrzymać „polską zarazę”. Dlatego z ogromnym zaangażowaniem naciskał na Breżniewa, aby ten wydał wreszcie rozkaz wkroczenia wojsk Układu Warszawskiego i zdławienia „karnawału Solidarności”. I z ulgą odetchnął, gdy udało się to zrobić Jaruzelskiemu.

Stamps_of_Germany_(DDR)_1972,_MiNr_1760Nie znosił Michaiła Gorbaczowa z jego „pierestrojką” i „głasnostią”. Choć ten starał się wymienić Honeckera na mniej ortodoksyjnego komunistę, to dotrwał do końca, do upadku Muru Berlińskiego, który 28 lat wcześniej, 13 sierpnia 1961 roku, powstał pod jego nadzorem. Wcześniej zdążył jeszcze pogratulować chińskim komunistom, że 4 czerwca 1989 roku tak sprawnie rozprawili się z protestującymi na Placu Niebiańskiego Spokoju. Może roił wówczas o odwróceniu sojuszy i umoszczeniu dla enerdowskiego raju pod skrzydłami Pekinu?

Po upadku Niemieckiej Republiki Demokratycznej Erich Honecker trafił do radzieckiego szpitala wojskowego w Berlinie, skąd wywieziono go do Moskwy. Niemcy wytoczyły Honeckerowi proces o zdradę stanu, korupcję i zbrodnie, przede wszystkim o spowodowanie śmierci 172 obywateli NRD, którzy w czasie rządów Honeckera próbowali uciec na Zachód. Ale Związek Radziecki nie chciał wydać swojego najlepszego do niedawna sojusznika. Mimo to, w tym specyficznym okresie liberalizmu w tej części świata, który objął nawet tereny dawnego Związku Sowieckiego, byłemu szefowi enerdowskich komunistów nawet w Moskwie palił się grunt pod nogami. W 1991 roku, po upadku ZSRR, schronił się w ambasadzie chilijskiej. W 1992 roku deportowano go jednak do Niemiec. Ale proces Ericha Honeckera nigdy się nie odbył. Rok później stwierdzono u niego raka i zezwolono na wyjazd do Chile, gdzie mieszkała jego córka i gdzie dokonał żywota w maju 1994 roku.

.

Piotr Gajdziński

Komentarze