Każde domostwo ma swoje palenisko

Średnica takich palenisk wynosiła z reguły 1m: paleniska domostw półziemiankowych odkrytych na osadzie przygrodowej w Żmijowiskach, miały ok. 1,4m; 18 palenisk, płaskich lub lekko wklęsłych, znalezionych w południowej i zachodniej części grodziska w Chodliku, swą średnicą nie przekraczało 2 m. 

Wydawać się może, że w stosunku do wielkości słowiańskich domostw, wśród których chałupy ze Żmijowisk o wymiarach około 4,0 x 3,6m są w bardzo okazałe, średnia paleniska bliska 1,5 m jest duża. Jednak – jak wykazały nasze eksperymenty – gdy rozpalimy w nim ognisko i ustawimy wokół powstałego żaru trzy lub cztery naczynia to wielkość tę trzeba uznać za optymalną.

S. Hoczyk-Siwkowa analizując pozostałości urządzeń ogniowych odkrytych na terenie chodlikowskiego kompleksu osadniczego, zwraca uwagę, że wiele palenisk umieszczanych było wewnątrz niewielkiego, z reguły owalnego zagłębienia. Jej zdaniem wiązało się to z zasadą izolowania ognia od drewnianych ścian domostwa, a poza tym paleniska znajdujące się w zagłębieniu ułatwiały też osuszanie i nagrzewanie piaszczystego podłoża stanowiącego podłogę.

Przyjmuje się, że każde słowiańskie domostwo wyposażone było w palenisko. W odległym od Chodlika o około 30 km Lesie Stockim, położonym na lessowych terenach Płaskowyżu Nałęczowskiego, zbadana została półziemianka, na której  płaskim dnie odkryto aż trzy paleniska, wykonane z kamieni i wylepione gliną. W niektórych wypadkach, jak na przykład na grodzisku w Chodliku, gdzie chałupy – w odróżnieniu choćby od pobliskich Żmijowisk – nie były zagłębiane w ziemię, lecz wznoszona na jej powierzchni na zasadzie konstrukcji wieńcowej, palenisko jest jedynym śladem wskazującym na to, że niegdyś znajdował się tu obiekt mieszkalny.

DSC07960

.

Komentarze