Czy bób jest zdrowy?
Wokół bobu krąży wiele legend, a większość z nich jest nieprawdziwa (jak to zwykle bywa). Mówi się, że bób zamordował Pitagorasa (ponoć był uczulony na tę roślinę i szczerze jej nienawidził). Egipscy kapłani nazywali go „zbożem świata podziemnego” oraz „pokarmem sług Anubisa”. Te przerażające tytuły były związane z nietolerancją bobu, która cechowała wielu Egipcjan.
Bób przeżył dynastie egipskich królów-bogów, demokrację ateńską i upadek Imperium Romanum, by stać się jedną z najbardziej popularnych roślin średniowiecza. W ten sposób dotarł właśnie na nasze tereny i stał się jednym z podstawowych składników diety dawnych Słowian.
Dla naszych przodków bób był bardzo istotny na przednówku, kiedy zaczynały się ujawniać braki innego pożywienia. Rola bobu wzrastała również w czasie nieurodzaju, gdy brakowało innych zbóż. Dawni Słowianie wyrabiali z bobu coś na kształt chleba, który jest ponoć bardzo smaczny, a na pewno posiada bardzo wiele składników odżywczych.
.

Rola bobu wzrastała również w czasie nieurodzaju, gdy brakowało innych zbóż. Dawni Słowianie wyrabiali z bobu coś na kształt chleba, który jest ponoć bardzo smaczny, a na pewno posiada bardzo wiele składników odżywczych. Źródło: Grodzisko Żmijowiska
.
Nasi przodkowie mieli nosa do bobu. Podobnie jak inne rośliny strączkowe, bób jest bardzo zdrowy i świetnie nadaje się na zastępce białka zwierzęcego. Posiada również dużo kwasu foliowego, a zatem powinien być spożywany przez kobiety w ciąży. Oprócz tego bób wiąże kwasy żółciowe w jelicie grubym, obniża cholesterol oraz wspomaga proces leczenia niedokrwistości.
Bób można jeść zarówno na surowo, jak i po ugotowaniu, choć trzeba pamiętać, że po ugotowaniu traci sporo witamin i minerałów. Jednym ze sposobów przygotowania wyśmienitego dania z bobu jest odrestaurowany w Grodzisku Żmijowiska przepis na bób z wody. Jest bardzo prosty w przygotowaniu, wystarczy zaledwie
- 1kg młodego bobu
- 1,5 – 2 litry wody
- sól
.
Wyłuskane ze strąków ziarna młodego bobu przebieramy, zalewamy małą ilością wrzącej wody i gotujemy do miękkości. Pod koniec gotowania solimy. Odcedzamy, wysypujemy na misę i podajemy ciepły do jedzenia.
Każdy sam przed spożyciem zdejmuje skórkę z ziarna bobu!
.
Współcześnie bób przestał być daniem biednych i „prostaczków”. W nowoczesnej kuchni bób zajmuje wysoką pozycję, a dodaje się go do sałatek, zapiekanek, omletów oraz wielu innych wyśmienitych potraw. Na swoje miejsce w kulinarnym poczcie Polski zasłużył nie tylko dlatego, że pomagał naszym przodkom przeżyć najtrudniejsze okresy w roku, gdy brakowało innego pożywienia. Bób towarzyszy naszej historii od samego początku, pojawia się w Trylogii Sienkiewicza, walczy pod Kircholmem, zawiera pokój wieczysty z Chanatem Krymskim, przygląda się rozbiorom i ratuje przed śmiercią głodową w okresie Drugiej Wojny Światowej.
Być może nie zdajemy sobie z tego sprawy, ale jako naród zawdzięczamy bobowi naprawdę wiele. A zatem… niech żyje król!
.
Klaudia Bąk



