Indoeuropejska kultura społeczna i duchowa
Podnieść też godzi się raz jeszcze, że wspólna indoeuropejska osnowa kultury społecznej i duchowej, jak na to wskazują badania porównawcze nawet odleglejszych niż Słowianie i Irańczycy pobratymców językowych, stanowiła element nośny systemu religijnego na całym olbrzymim obszarze zamieszkanym przez ludy indoeuropejskie. Nawet tak efektownej paraleli jak słowiański i indyjski zwyczaj palenia wdów nie wolno tłumaczyć zapożyczeniem, ponieważ odnajduje się go też wśród Germanów; może być śladem wspólnego i odległego dziedzictwa kulturowego. Przy ca-łym zróżnicowaniu ludów indoeuropejskich występują w ich kulturze podobne struktury, które należy objaśniać nie tylko wpływami wzajemnymi lub przypadkową konwergencją, ale także wspólnotą genetyczną, której dobitnym świadectwem pozostaje wspólnota języków.
Dlatego na słowiańsko-irańskie związki językowe trzeba patrzeć jak na pomoc w ustalaniu miejsca wierzeń słowiańskich w sukcesji indoeuropejskiej. Pozwalają one stwierdzić, że najpóź-niej w I tysiącleciu p.n.e. lud prasłowiański rozporządzał już
dość rozbudowanym aparatem pojęć moralno-etycznych i obrzędowo–religijnych. Mieściły się one w kategoriach wspólnych ludom europejskim.
Dla kontrastu i dla podkreślenia wkładu, głównie sarmackiego, w sferę religijną życia plemion słowiańskich dodajmy, że współżycie z Germanami zarówno w dobie gocko-gepidzkiej w IIiIII w. n.e. w strefie nadczarnomorskiej, jak w okresie napływu Słowian aż po Las Czeski i Łabę, nie pozostawiło śladu językowego w wierzeniach. Są tam zapożyczenia z obszaru kultury materialnej i wojskowej; dopiero wczesne misje chrześcijańskie z Bawarii przyniosą garść terminów kościelnych.
Wolno teraz przystąpić do dalszych pytań. Jak pokazywaliśmy, ideologia mitologiczna systemu trój funkcyjnego odpowiada, wed-ług szkoły dumezilowskiej, określonemu modelowi zbiorowości, uświadamianemu przez nią samą jako wzorzec organizacji świata i ludzi. Organizując przeciwieństwa i godząc część przynajmniej antagonizmów wewnątrz społeczności, neutralizując również w spoistym światopoglądzie opozycję natury i społeczeństwa, ideologia indoeuropejczyków stwarzała reprezentacje zbiorowe rzeczywistości i przenosiła je w sferę sakralną. Historyk może zapytać, oglądając ten model: jaka rzeczywistość społeczna przyczyniła się do jego wytworzenia i podtrzymywania?
Odpowiedź nie jest łatwa ani dla przeszłości protoindoeuropejskiej, ani dla prasłowiańskiej. Owe trzy funkcje, rozumiane jako refleks mitologiczny, działały w świadomości religijnej niepozbawionej starszych substratów ogólnoludzkich i obrastały w komplikacje lokalne w sposób nie zawsze dla nas czytelny. Dumezil podkreślał, że nie widzi konieczności, aby podział społeczny ludów indoeuropejskich zawsze i wszędzie zgodny był z porządkiem trójdzielnym kapłanów, wojowników i gminu. Myśl takiego właśnie, a nie innego podziału nie opuszczała, jego zdaniem, tych ludów jako wzorzec ułatwiający rozumienie zarówno społeczności, jak przyrody, rządzonych przez siły mitologiczne. „Ale niepokój historyka – pisał jeden z recenzentów dzieła Dumezila, Jean Bayet nie ustaje, stawia on pytanie: czy można sobie wyobrazić w jakimś czasie jakąś strukturę początkową doskonale koherentną z owym przypuszczalnym ustalonym porządkiem społecznym?”
Dla owego nieokreślonego, lecz bardzo odległego czasu formowania się omawianej struktury rozporządzamy dziś paru składnikami odpowiedzi pozytywnej. Idzie mianowicie o piękny słownik instytucji indoeuropejskich Emila Bcnveniste’a, który pokazał na materiale językowym, że owo wspólne archaiczne dziedzictwo układa się w strukturze i hierarchii społecznej zgodnej z podstawowymi czynnościami króla i kapłana, wojownika i rolnika.
.
Źródło: Aleksander Gieysztor, „Mitologia Słowian”.
Materiał opublikowany w celach edukacyjnych.



