Dlaczego postanowili się Państwo zająć jej produkcją?

Jak to tato mówi – żal było się tego pozbywać. Kcyńska musztarda miała swoją renomę w Polsce i zagranicą. Tata na wszelki wypadek spisał receptury i schował je na lepsze czasy. Często wracaliśmy do wspomnień dawnej przyprawy, zawsze chcieliśmy ją odtworzyć. Skoro w Polsce konsumenci zaczęli interesować się zdrową żywnością zapaliło nam się światło, a może by tak teraz z tą naszą musztardą ruszyć?! Walka z konkurencją jest bardzo ciężka.

Można by powiedzieć, że konkurencja to prawie żadna. Jest w nas dużo determinacji i pomysłów. Mamy odzew od kucharzy, miłośników kulinarnych z Polski i z zagranicy, że produkujemy doskonałą musztardę – to nam daje siłę! Dążymy do tego by być musztardową perłą, manufakturową perłą. Nie zależy nam na masowej produkcji, nie ma w tym żadnej radości. Pracy jest w niej szalenie dużo, ale jej smak jest wart każdej poświęconej minuty.

.

Czy trudno odtwarza się stare receptury?

Tak, bardzo trudno, tym bardziej, że postawiliśmy sobie zadanie odtworzenia nie tylko receptur, ale i całego procesu produkcyjnego. Wydaje mi się, że w dzisiejszych czasach nie jest problemem zakup nowoczesnych maszyn, linii produkcyjnych i uruchomienie produkcji opierającej się na dawnych recepturach.

Cała idea uzyskania niegdysiejszego smaku polega przede wszystkim na sposobie produkcji z czasów, w których receptury były tworzone. W naszej „musztardowej” sytuacji, mieliśmy ułatwiony start, gdyż posiadaliśmy wszystkie maszyny niezbędne do produkcji musztardy, które były używane od początku istnienia wytwórni w Kcyni. Pierwsze poważne problemy zaczęły się w momencie uruchamiania maszyn, ponieważ nie zachowały się żadne dokumenty techniczne czy instrukcje obsługi. Znalezienie jakichkolwiek części zamiennych dla ponad 90-letnich maszyn graniczyło z cudem, więc było je trzeba zamawiać bezpośrednio u producentów, co w znaczny sposób wydłużało czas oraz podnosiło koszty produkcji. 

Uruchomienie linii produkcyjnej zajęło nam ponad 11 miesięcy, a ustawienie w odpowiedni sposób maszyn kolejne 3 miesiące. Dzięki pomocy, jaką otrzymaliśmy od osób, które pracowały w wytwórni w latach 70. i 80. (w tym główny technolog) udało się nam w miarę szybkim czasie rozpocząć produkcję musztardy.

.

Czy musztarda jest zdrowa?

Jasne, zastrzyk zdrowia. Nasiona gorczycy są bardzo dobrym źródłem składników odżywczych, takich jak: żelazo, fosfor, magnez, potas, cynk czy mangan. Dwie łyżki nasion dostarczają 6 procent dziennego zalecanego spożycia kwasów tłuszczowych omega-3 niezbędnego budulca błon komórkowych w mózgu. Z nasion wytwarza się olejek gorczyczny, który pobudza wydzielanie soku żołądkowego i poprawia trawienie. Kurkumina, którą się czasami dodaje chroni skórę przed starzeniem i przeciwdziała zmianom nowotworowym.

Udowodniono, że musztarda działa kojąco na zmęczenie, dając rozluźnienie naszym mięśniom – wystarczy dodać kilka łyżek do kąpieli. W kosmetyce natomiast stosowana jest jako maseczka łagodząca skórę twarzy i ciała. Poza tym jest afrodyzjakiem. Nic, tylko jeść i stosować musztardę każdego dnia.

.

Rozmawiała Klaudia Bąk

Komentarze