Powieści historyczne mają na celu ukazanie opisywanej przez autora rzeczywistości historycznej. Często tym mianem określamy literaturę, w której faktyczne wydarzenia są tylko tłem albo inspiracją dla autora. Czy taki gatunek literacki nie powinien całkowicie opierać się na prawdzie?
Gdyby przedstawiano w nich tylko i wyłącznie naukowo stwierdzone wydarzenia historyczne, nie ubarwiając pewnych postaci, miejsc czy zdarzeń, dzieło z pewnością nie byłoby tak ciekawe. W nowym cyklu na portalu Smaki z Polski postaram się oddzielić prawdę od fikcji w powieści Władysława Jana Grabskiego Saga o Jarlu Broniszu.
Chciano też udowodnić, że Polska we wczesnym średniowieczu była jednym z silniejszych państw w Europie. Wiąże się to oczywiście z dużą siłą militarną, siecią kontaktów, koligacji rodzinnych oraz stopniem zależności, czy raczej stopniem aprobaty Cesarza i Kościoła. Powstało wiele prac na ten temat, w niniejszej jednak skupię się głównie na kontaktach Bolesława Chrobrego ze Skandynawią, ponieważ ten rozdział w historii Polski jak dotąd nie jest dobrze znany. Kolejną przewodnią kwestią będzie próba weryfikacji wiedzy autora. Przy powstawaniu powieści, Władysław Jan Grabski musiał korzystać z różnorodnych źródeł, co również postaram się udowodnić w czwartym rozdziale.
Tłem nowego cyklu będzie przełom wieków X i XI. Nie sposób nie cofnąć się w czasie o kilkaset lat, aby lepiej wytłumaczyć pewne mechanizmy, które skutkowały w okresie późniejszym. Wydarzenia, które opisuje autor powieści, mają miejsce w środkowo – wschodniej Europie, praktycznie w całej Skandynawii, ale centrum, do którego prowadzą wszystkie wątki książki to Morze Bałtyckie, które było również teatrem wojennym pomiędzy Polską, Szwecją, Danią i Norwegią podczas Bitwy Królów koło Swolden. Istotnym jest też opis samych wikingów, którzy są niezmiernie ważnymi bohaterami owego dzieła.
Oczywiście głównym źródłem, które wykorzystano w pracy, to tytułowa saga. Aby dociec prawd i fałszów zawartych w lekturze, niezbędne były prace wybitnych polskich historyków, takich jak na przykład Gerard Labuda, Antonii Piskadło, Aleksander Gieysztor, Paweł Jasienica, Jerzy Strzelczyk, Krystyna Pieradzka czy Jerzy Topolski. Słownik Starożytności Słowiańskich jest ważną pozycją, bez której praktycznie niemożliwe było właściwie wgłębienie się w problematykę średniowiecza środkowo – wschodniej Europy. Dotyczy to też Kroniki Polskiej, Kroniki Thietmara, Helmolda kroniki Słowian, sagi norweskich skaldów. Są to główne źródła do dziejów wczesnego średniowiecza.
Mogłoby się wydawać, że relacje Thietmara i Gall Anonima różnią się między sobą w detalach. Nic bardziej mylnego. Należy pamiętać, że Thietmar był niemieckim duchownym, którzy pisał z perspektywy wroga wschodniego sąsiada, natomiast Gall, spisał swoją kronikę w ponad sto lat później na dworze polskiego króla Bolesława Krzywoustego. Sagi to poematy, opiewające bohaterów, niemal herosów skandynawskich. Nie można przyjmować, że wiedza w nich zawarta jest w pełni wiarygodna, jednak można założyć, że w ich treści znajdowała się część prawdy historycznej.
Należałoby również poświęcić parę słów autorowi Sagi o Jarlu Broniszu, Władysławowi Janowi Grabskiemu. Urodził się w rodzinie szlacheckiej i został wychowany w duchu patriotyzmu. Ojciec Władysława był wszechstronnie wykształconym człowiekiem. Zdobył majątek na uprawie i sprzedaży buraków cukrowych. Wcześniej więziony przez Rosjan, za pomoc jaką udzielał chłopom. Po zwolnieniu z więzienia przyłączył się do Narodowej Demokracji, po wybuch I Wojny Światowej zasilił szeregi Komitetu Narodowego Polskiego. W 1920 roku został premierem, po czym parokrotnie obejmował funkcję ministra skarbu. Gdy nastąpił koniec jego kariery politycznej podjął się działalności pisarskiej. Wydał zbiór artykułów, który zatytułował „O własnych siłach”. Wygłosił w niej swoją opinię, o kondycji finansowej Polski.
W takim domu przyszedł na świat w 1901 roku Władysław Jan, w inteligenckiej rodzinie, gdzie stałymi gośćmi bywali Henryk Sienkiewicz czy też Roman Dmowski. Kształcił się w gimnazjum warszawskim i krymskim, a w 1920 roku zdał maturę. W krótkim czasie po maturze wstąpił w szeregi 214 Pułku Ułanów Armii Ochotniczej w Warszawie, z której został oddelegowany pod Wilno. Po zakończeniu zmagań na Litwie, wrócił do Polski, gdzie rozpoczął studia na wydziale prawniczym Uniwersytetu Warszawskiego. W 1924 roku zapisał się na fakultet prawniczy
uniwersytetu sorbońskiego.
W. Grabski był wielkim miłośnikiem pieszych wędrówek, podczas których pisał wiersze. Z Sorbony wrócił w 1927 roku, do majątku przepisanego mu przez ojca. W międzyczasie ożenił się z córką prezydenta Stanisława Wojciechowskiego – Zofią. Kolejno analizowano miejsca, wydarzenia i postacie opisane w dziele W. Grabskiego. Jest to próba porównania przekazów Galla, Thietmara i Helmolda z wizją autora Sagi o Jarlu Broniszu. Bolesław Chrobry, Wojciech – Adalbert, Otton III, to tylko niektórzy bohaterowie wyżej wymienionej powieści. Dlatego niezmiernie ciekawe wydaje się być skonstatowanie ich wizerunków historycznych z fikcją literacką.
Końcowa część stanowi najważniejszą i nosi tytuł: Prawda i fikcja w „Sadze o jarlu Broniszu”. Oddzielone są w nim postacie historyczne od niehistorycznych, opis symboli zapożyczonych przez autora z historii Polski i powszechnej, a także porównanie wyobrażeń o bogach Słowian i Skandynawów w powieści z mitologią tychże ludów.
W dziele W. Grabskiego fikcja przeplata się z prawdziwym obrazem historii. Wpłynęło to też na niniejszą pracę. Sama struktura może się wydawać niejasna. Opisy postaci takich jak Bolesław Chrobry, Otton III, Wojciech – Adalbert, Olaf Tryggvason, Swend Widłobrody, Sigryda, często się powtarzają, ale za każdym razem jest to celowe. Nie jest możliwa rzetelna analiza zjazdu gnieźnieńskiego, bez wcześniejszego przedstawienia głównych bohaterów wydarzenia, tak jak przedstawiania osiągnięć Bolesława Chrobrego bez opisu jego stosunków z Ottonem III. Nie można było tego uniknąć, jednak w moim odczuciu te liczne powroty do danych postaci i wydarzeń są ważne, ponieważ zostały wzbogacone o przekazy skaldów i kronikarzy. Znalezienie prawdy historycznej nie jest jednak łatwe, nawet posługując się samymi źródłami. Dlatego istotny jest sam temat, a zarazem główna teza pracy. Prawda czy fikcja, historia, czy mity?
.
Krzysztof Marcin Stachura




