Gotując kaszę w glinianym garnku w otwartym ognisku, w momencie, kiedy kasza zaczyna wchłaniać wodę, odsuwamy płonące drewno, a garnek obsypujemy do pewnej wysokości popiołem i pozostawiamy nawet na kilka godzin. Zabieg ten sprawi, że kasza powoli się upraży (gliniane naczynia długo i równomiernie utrzymują temperaturę). Nie przypali się ani nie wysuszy i przez długi czas będzie miała temperaturę dobrą do spożycia.

Jeśli gotowanie odbywa się w realiach XXI wieku i mamy do czynienia z kuchniami gazowymi czy indukcyjnymi, możemy zastosować metodę praktykowaną przez nasze babcie. Garnek z podgotowaną przez 20-30 minut kaszą należy owinąć kilkoma warstwami papieru i schować (z braku pierzyny!?) na przykład pod koc na 2-3 godziny; po tym czasie kasza powinna być miękka i ciepła.

Współczesne wersje kasz jęczmiennych: tzw. perłowa i kasze łamane gotuje się w mniejszej ilości wody: 2-2 1/2 szklanki wody na szklankę kaszy. Wsypujemy ją na osolony wrzątek, po kilku minutach zmniejszamy ogień i dogotowujemy. Jeśli używamy kuchenki gazowej, powinniśmy posłużyć się płytkami izolującymi od bezpośredniego płomienia lub podgotowaną kaszę wstawić do ciepłego piekarnika i tam doprażyć.

.

Składniki 

  • 0,5 kg kaszy jęczmiennej
  • 1,5 litra wody
  • sól
  • kolendra, kminek, nasionka kopru, lebiodka

.

Sposób przygotowania 

Kaszę zalewamy wodą i odstawiamy na kilka godzin do namoczenia. Gotujemy z dodatkiem soli, do czasu, aż woda zostanie wchłonięta i kasza będzie miękka. Pod koniec gotowania dodajemy odrobinę ziół zapachowych: kminku, kolendry, lebiodki czy nasion kopru. Po uprażeniu podajemy ze skwarkami lub sosami.

.

Opracował: DB

Źródło: Hanna i Paweł Lisowie, „Kuchnia Słowian. O żywności, potrawach i nie tylko…”

Komentarze