Historia Polski to nie dzieje pijanych szlachciców, garstki patriotycznych magnatów czy kleru nawołującego do walki za „Boga i ojczyznę”. Historia Polski to ponad pół tysiąca lat specyficznej formy niewolnictwa, kajdan w których cierpiał polski chłop. To także zapomnienie dzieje chłopskiego buntu i oporu – uważa dr Michał Węgorz, kierownik projektu „Wszyscy jesteśmy chłopami”.
.
Panie doktorze: poddaństwo czy niewolnictwo?
Nazywanie poddaństwa niewolnictwem może budzić kontrowersje. Aby znaleźć na to pytanie odpowiedź należy zapytać czy glebae adscriptum, czyli przywiązanie chłopa do jakiegoś skrawka ziemi, często wbrew jego woli; zakaz zawierania małżeństw bez zgody pana; brak praw własności do użytkowanego majątku; przymusowa służba nie tylko chłopa i jego żony, ale również ich dzieci w majątku pana; kary wymierzane za próby ucieczki; całkowite podporządkowanie chłopa jego panu w sądzie to czynniki, które wskazują bardziej na poddaństwo czy niewolnictwo?
Wbrew temu co lubimy o sobie myśleć: takie czy inne formy niewolnictwa istniały na ziemiach polskich od czasów dawnych Słowian. Jednak z tego co mi wiadomo, Słowianie w głównej mierze łupili okoliczne ludy i w ten sposób zyskiwali niewolników, których następnie sprzedawali w portach Morza Bałtyckiego. Można było również oddać się w niewolę możniejszemu, gdy zmuszała do tego bieda lub brak urodzaju. Zastrzegam, że nie jestem ekspertem w tej dziedzinie.
Natomiast w okresie późniejszym mamy do czynienia z sytuacją o wiele gorszą. Powiedzmy, że w przybliżeniu, aż 80% polskiego społeczeństwa jest poddana niewielkiej grupie panujących: magnatom, szlachcie i klerowi. Historia Polski to historia tych ucieśnionych, a nie pysznych i odzianych w najlepsze szaty opojów, którzy uznali się potomkami rzymskich patrycjuszy czy kogokolwiek innego sobie wymyślili.
Ta sytuacja ma swoje odbicie na naszej kulturze, gospodarce, polityce no i oczywiście mentalności współczesnych Polaków.
.



