Seksualność Polek i Polaków
– Polki nie mają się czego wstydzić. Ich fantazje pokazują, że afirmują one swoją kobiecość, są pewne siebie, dobrze się czują ze swoim ciałem, ze swoimi fantazjami i mają je bardzo bogate – mówi seksuolog, dr. Andrzej Depko dla PolskaTimes.pl (źródło). Mężczyźni również nie mają się czego wstydzić, – Generalnie mężczyźni fantazjują o swoich koleżankach, aktorkach, piosenkarkach, celebrytkach, fantazjują o tym, żeby znaleźć się w łóżku z dwiema kobietami, które są niezwykle ekspresyjne seksualnie i są w stanie dostarczyć wiele przyjemności naraz. Fantazjują o konkretnych zachowaniach seksualnych, których nie mogą zrealizować, bo partnerka się nie zgadza. Fantazjują o seksie z prostytutkami. No i fantazjują o seksie grupowym – twierdzi wspomniany seksuolog.
Na to wszystko potrzeba energii! Z opinii dr Depko wynika, że Polki i Polacy są coraz bardziej wyzwoleni seksualnie i z coraz większą otwartością podchodzą do całkiem „niezwykłych” form uprawiania miłości. Jakiś czas temu w Łodzi wybuchł skandal z powodu pary kochającej się na balkonie w biały dzień. W Krakowie para nastolatków uprawiała seks nago na dworcu na oczach zdezorientowanych pasażerów. Nie wspominam już o seksie na basenie w Opocznie.
Matka Natura a spadek libido
Wszyscy wiemy, że seks to niesamowita sprawa (a Ci, którzy jeszcze nie wiedzą robią wszystko, żeby się dowiedzieć). Ale przecież wszyscy rozumiemy, że inaczej to wygląda w różnym wieku. Dla prawidłowego „funkcjonowania” wszystkich zainteresowanych niezwykle istotna jest właściwa dieta. Nie wszyscy zdają sobie sprawę, że jedną z najpoważniejszych chorób cywilizacyjnych jest nie tylko niepłodność kobiet i mężczyzn, ale związany z wieloma czynnikami spadek libido. Całe szczęście Matka Natura ma w rękawie parę asów w tej dziedzinie, które mogą pomóc 
Spokojnie to tylko seks!
Najlepsza miłość to oczywiście dzika miłość, ale czasami warto się do seksu również przygotować. Dobrze by było, żeby przeróżne dolegliwości związane z jedzeniem nie przeszkadzały nam podczas stosunku.
Przede wszystkim spokojnie, to tylko seks! Bez paniki: „tego kwiatu jest pół światu” (działa w obie strony). Nie ma co udziwniać romantycznej kolacji, żeby zaimponować partnerce lub partnerowi. Jeśli nasz lub jego/jej organizm nie jest przystosowany do jedzenia jakiegoś określonego typu pożywienia to warto uważać bo przewód pokarmowy to nie pasażer PKP – ma swoją wytrzymałość. Przede wszystkim nie podawać ostro przyprawionej żywności osobie, której jest ona całkowicie obca. No chyba, że jest to umówiona randka podczas, której zależy nam na NIE odbyciu stosunku!

Odpowiednio zaplanuj kolację bo inaczej może się wydarzyć wiele, niespodziewanych i przykrych rzeczy.
Trzeba także uważać na proporcje. Jeśli zjemy zbyt dużo nasz cały organizm mobilizuje się do trawienia a my przez to stajemy się senni i ociężali. I tak powoli ochota na seks niby przechodzi, niby nie… ale na pewno to już nie dzika namiętność.
Uważać należy również na słodkie napoje gazowane ponieważ mają w sobie cukry proste (nagły wzrost energii i jeszcze bardziej „nagły” jej spadek, nie specjalnie nadaje się na miłość chyba, że ma być napraaaawdę szybka). Nie wspominam już o dwutlenku węgla, który może doprowadzi do blamażu w postaci wzdęcia. Jeśli chodzi o alkohole to jak wiadomo najważniejsze są proporcje i to lepiej mniejsze niż większe.
No ale coś jednak zjeść przecież trzeba!
No trzeba bo seks może być dość wyczerpujący. Najlepsze wydają się pełnowartościowe, lekkostrawne posiłki. Czyli co? Ja polecam przede wszystkim makaron z pesto i warzywami. Oprócz makaronów dobre będą również pieczone mięsa, ryby czy tarty. To właśnie zdrowe warzywa i owoce działają o wiele lepiej niż wszelkiej maści chemiczne preparaty. No i nie mają skutków ubocznych!
Jeśli akurat nie ma pod ręką korzenia mandragory, czyli rośliny, którą kapłanki pogańskiego Kanaanu wykorzystywały by przykuć uwagę pobożnego mężczyzny i współżyć z nim na rytualnym ołtarzu ku czci Aszszura czy Asztarte to warto wykorzystać kilka z poniższych, łatwiejszych w zdobyciu produktów.
Na męską potencję bardzo dobrze wpływają… czosnek i cebula, choć ze zrozumiałych względów nie zaliczają się do najpopularniejszych składników romantycznej kolacji. Podobnie seler, z którego aż kipi żelazo i magnez: naturalne wspomagacze wzrostu libido. Awokado świetnie rozbudza i wzmaga pragnienie dzięki niesamowitemu wpływowi jaki ma na nasz układ krwionośny. Dobra będzie również zwykła czekolada, która poprzez działanie antydepresyjne zwiększa ochotę na miłość. No i nie zapominajmy o wanilii, która pobudza przecież wszystkie zmysły!
Delektować się seksem bardziej niż najlepszym posiłkiem!
Na koniec trzeba jeszcze powiedzieć o jednej, bardzo ważnej rzeczy. Przede wszystkim spokojnie, czas nie goni. Jak mówią seksuolodzy (wystarczy przeczytać rozmowę z którymkolwiek z nich): seksem należy się delektować, uprawiać go tak, żeby obie strony były zaspokojone i pamiętać, że jeśli nie wyjdzie to nie koniec świata. Na portalu Smaki z Polski zawsze znajdzie się kilka porad na temat tego co jeść, żeby poradzić sobie z problemem!







