Nawet tak proste i zwyczajne danie jak jajecznica ma swoje regionalne odmiany. Jedną z nich jest właśnie jajecznica mazowiecka.
Prawdopodobnie ta sama wersja jajecznicy w różnych regionach ma różne nazwy, jednak na Mazowszu jajka smażone razem z mielonym mięsem i przyprawami były już od dawna przygotowywane właśnie w ten sposób, dzięki czemu przyjęła się regionalna nazwa.
Jajecznica jest domeną polskiej kuchni, nie wymaga umiejętności kulinarnych ani techniki.
W XVII wieku pewien mieszkaniec Paryża zaproponował Jakubowi Sobieskiemu makabryczną jajecznicę – z kawałkami ciała zabójcy Henryka IV, króla Francji. Miało to miejsce podczas młodzieńczych podróży Sobieskiego po Europie, po tym jak był on świadkiem publicznych tortur i stracenia zamachowca François Ravaillaca, rozerwanego końmi i rozsiekanego 27 maja 1610 r. Publiczność miała wówczas pozbierać kawałki ciała i zawinąwszy w chustki, zabrać do domów. Sobieski, jak sam relacjonował, odmówił takiego posiłku — „Ażeśmy mu w oczy obadwa plunąwszy szliśmy od niego.”
W XIX wieku biografowie Włodzimierza Lenina odnotowują, że choć on sam był smakoszem, to jego małżonka Nadieżda Krupska była całkowitym antytalentem kulinarnym. Po wielu latach spędzonych na emigracji żona wodza rewolucji przyswoiła sobie z trudem kulinarny elementarz: kotlety oraz – jajecznicę, a tę ponoć na 12 sposobów: z cebulą, z pomidorami, z chlebem itp.
.
Składniki:
- 3 jajka
- mała cebulka
- 2 łyżki mielonego mięsa
- papryka słodka
- masło
- sól i pieprz
.
Sposób przygotowania:
Mięso doprawiamy papryką, solą i pieprzem i podsmażamy na patelni. Dodajemy drobno posiekaną cebulę. Następnie wbijamy jajka i smażymy na wolnym ogniu aż jajka się zetną. Podajemy z domowymi grzankami.
Smacznego!
Dawid Brandebura



