Czy wiesz, że… mówi się, iż porządny ser powinien mieć swoją nazwę od miejsca pochodzenia? Beata i Leszek Futymowie, znając tę klasyczną zasadę, nadali swojemu sztandarowemu produktowi nazwę Kreuzer, na cześć niemieckich serowarów, którzy warzyli sery w okolicy Krzyża Wlkp, gdzie znajduje się ich Farma.

Zresztą Pani Beata niemieckim serowarom zawdzięcza także wiedzę i umiejętności, jakie swego czasu zdobyła na kursie serowarzenia w ekologicznym gospodarstwie u naszych zachodnich sąsiadów, co dodatkowo uzasadnia imię Kreuzera A sam ser..? Kto jadł, ten wie – serowe niebo w gębie. Łagodny, maślany, pachnący kwitnąca łąką i świeżym mlekiem. Zajadają się nim dzieci – te małe i te duże, które już dawno wyrosły z krótkich portek.

Idealny kompan bułki i chleba. Tradycyjnie Kreuzer jest serem podpuszczkowym o pięknym, krągłym kształcie i delikatnym acz licznym dziurkowaniu. Do tej pory powstały także inne wersje różniące się nie tylko kształtem: Kreuzer vege, czyli ukłon w stronę wegetarian, powstający bez użycia zwierzęcej podpuszczki oraz Kreuzer z komina, wędzony w zimnym dymie z tlących się gałęzi olchowych.

IMG_9616_Small

Komentarze