https://www.facebook.com/PRLbezcenzury

Zapraszamy na fanpage: PRL – dorobek i osiągnięcia

Nie jestem ekspertem i nie dysponuję żadnymi badaniami czy danymi na ten temat. Mogę się oprzeć jedynie na własnych wspomnieniach.

W czasach PRL nie było aż takiego uprzemysłowienia rolnictwa. Trzymanie kur i innych zwierząt w klatkach, lub szprycowanie zwierząt hormonami raczej nie było znane i stosowane. Zwierzęta nie były zestresowane tym, że są przez całe swoje życie trzymane w klatkach lub halach hodowlanych i w związku z tym ich mięso był z reguły zdrowsze i smaczniejsze.

Państwo próbowało zapewniać w sklepach produkty żywnościowe po bardzo niskich cenach i w konsekwencji występowały okresowe braki towarów, ludzie często zaopatrywali się w produkty rolne bezpośrednio u rolników lub na targach i bazarach. Ja osobiście do dziś pamiętam wspaniały smak prawdziwego, wiejskiego mleka, jajek, rosołu na wiejskiej kurze i warzywach, cielęciny, wieprzowiny, świeżego wiejskiego chleba wypiekanego według tradycyjnych receptur, wędlin wędzonych przez gospodarzy.

Te produkty miały zupełnie inny smak, ponieważ były świeże i pochodziły od zwierząt hodowanych tradycyjnie, a nie w przemysłowych „obozach koncentracyjnych” jak obecnie. Dzisiejsze pomidory, marchew, rosół, wędliny nie smakują tak, jak smakowały wtedy. Za PRL-u jadano głównie posiłki domowe – a nie tak jak często obecnie, w fast foodach, przelotem, łapiąc w biegu hamburgera, hot-doga czy kebaba.

Podsumowując, jedzenie wtedy było bardziej proste niż obecnie, ale za to zdrowsze i smaczniejsze, bo przygotowywane najczęściej w domu, ze zdrowych, świeżych produktów kupowanych często bezpośrednio od rolnika. Można powiedzieć, że żywiono się według obecnych zasad slow-foodu i żywienia ekologicznego. Jeśli chodzi o jedzenie zbiorowe, to warto zauważyć, że w zasadzie wszystkie szkoły i zakłady pracy zapewniały wszystkim bardzo tanie, ciepłe posiłki. Dzięki temu np. dzieci z rodzin ubogich nie musiały chodzić głodne. Również funkcjonowała sieć bardzo tanich barów mlecznych, w których nawet najubożsi mogli zjeść pełny, ciepły posiłek.

PRL – dorobek i osiągnięcia

Komentarze