6 czerwca 1944 roku odbyła się jedna z największych operacji desantowych w historii wojen. Pierwsi żołnierze wylądowali w Normandii ok. godziny 00.15, spadochroniarze ok. godziny 4.00.
.
Alianci mieli przełamać Wał Atlantycki o otworzyć w Europie tzw. Drugi Front. Plaża Omaha była świadkiem najkrwawszych walk na klifowych wybrzeżach Normandii. Po lądowaniu Amerykanów okazało się, że Omaha jest jedną z najpilniej strzeżonych i najlepiej ufortyfikowanych plaż. Ostrzeliwanie schronów też na nic się nie zdawało. Wydawać by się mogło, że pokonana amerykańska 1. Dywizja Piechoty i 29. Dywizja Piechoty zrezygnuje i podda się. Zginęło bowiem około tysiąca żołnierzy, a dowództwo chciało opuścić plażę. Jednak żołnierze, którzy ocaleli przegrupowali się i rozpoczęli natarcie w głąb lądu.
6 czerwca, czyli dzień rozpoczęcia operacji Overlord A,merykanie nazwali D-Day co oznacza Dzień D. W Słowniku WojskowegoDepartamentu to nienazwany dzień, w którym ma rozpocząć się lub rozpoczyna dana operacja.
Desant rozpoczął się po północy na plaży Utah. Celem 101 dywizji było zdobycie wylotów szos na groblach w rejonie, gdzie teren był podmokły. Zadaniem 82 był desant w głębi lądu i zabezpieczenie flanki przed odwetem niemieckim.
Zasadnicza faza operacji rozpoczęła się w godzinach porannych 6 czerwca. Lądowanie zostało przeprowadzone na plażach oznaczonych kryptonimami: Utah, Omaha, Gold, Juno i Sword. Na większości z nich nie napotkano silnego oporu. Wyjątkiem była wcześniej już opisana plaża Omaha.
Normandzkie wybrzeże stanowiło część umocnień Wału Atlantyckiego i było obsadzone przez dywizje niemieckiej 7 Armii w skład których oprócz Niemców wchodzili wcieleni do Wehrmachtu przedwojenni obywatele polscy. Lądowanie wojsk sprzymierzonych na plażach Normandii podzielono na 5 rejonów. Każdemu z nich przyporządkowano jedną, określoną osobnym kryptonimem, plażę. Każdy z tych rejonów był uzależniony i współpracował z innymi, tak więc niepowodzenie w jednym z rejonów mogło zaważyć na całej operacji. W bitwie o Normandię brali udział również Polacy. W operacji brało udział ok. 11 tys. samolotów. Sprzymierzeni poprzedzili lądowanie wielomiesięcznym bombardowaniem linii kolejowych, mostów i lotnisk, których celem było izolowanie frontu działania wojsk pomiędzy Sekwaną a Loarą. W 1944 polskie dywizjony myśliwskie uczestniczyły w przygotowaniu inwazji wykonując zadania razem z lotnictwem sprzymierzonych. W tym czasie na terenie Anglii stacjonowały: 3 okręty podwodne, 1 lekki krążownik, 6 niszczycieli oraz szereg jednostek przybrzeżnych i pomocniczych. ORP Garland działał na M. Śródziemnym. W operacji brały udział ORP Dragon, ORP Krakowiak i ORP Ślązak we wsparciu artyleryjskim oddziałów desantowych, a ORP Błyskawica i ORP Piorun osłaniały floty inwazyjne przez kontratakami floty niemieckiej. Zadaniem głównym polskiego lotnictwa w operacji była osłona powietrzna i eskorta bombowców, wsparcie ogniowe wojsk lądowych i rozpoznanie. Już w pierwszym dniu operacji, jedno z polskich skrzydeł zestrzeliło największą ilość samolotów, a do 25 czerwca 38 samolotów. Samoloty skrzydeł wykonywały dziennie po cztery samoloto-wyloty, eskortując bombowce. Walki polskich marynarzy i lotników w czasie lądowania w Normandii zostały, po 1990 r., upamiętnione na jednej z tablic na Grobie Nieznanego Żołnierza w Warszawie napisem: „NORMANDIA 6 VI 1944”.
Opór niemiecki w rejonie Normandii został zlikwidowany dopiero 21 sierpnia poprzez zamknięcie luki pod Falaise przez oddziały amerykańskie, polskie i kanadyjskie. Paryż został wyzwolony 25 sierpnia.
.
Zdjęcia ze współczesnej Normandii Piotr Zarówny ( więcej zdjęć Piotra Zarównego znajdziesz tutaj)
Tekst na podstawie: Katarzyna Zarówna













