Jednym z najbardziej popularnych celów polowań jest pospolity zając, z którego można przygotować wiele ciekawych potraw. Odpowiednio podany jest prawdziwym rarytasem, który każdy powinien spróbować.
O zającu i potrawach z nim związanych możemy przeczytać w wielu książkach kucharskich, a nawet w Panu Tadeuszu, który stanowi prawdziwą skarbnicę wiedzy o polskiej kuchni. Dziczyzna od wieków była przedmiotem pożądania. Według wielu jest znacznie smaczniejsza, a do tego zdrowsza niż wieprzowina i drób. Cechuje się mniejszą zawartością tłuszczu oraz ilością kalorii. Spożywanie dziczyzny przyczynia się do zmniejszenia poziomu złego cholesterolu oraz wspomaga układ trawienny. Jeśli szukamy wykwintnego, polskiego przepisu – zając po polsku jest do tego idealny.
Składniki:
- zając
- 200 ml wywaru grzybowego
- 10 ziarenek jałowca
- 10 ziarenek pieprzu
- 2 gałązki tymianku
- pęczek włoszczyzny
- 200 ml czerwonego wytrawnego wina
- 50 ml octu winnego
- kilka plastrów boczku
- 2 l gęstej śmietany
- klarowane masło
- sól i pieprz
Sposób przygotowania:
Sprawionego zająca dzielimy na części i oczyszczamy. Mięso powinno skruszeć w tym celu zanurzamy je na 2 dni w klarowanym maśle, następnie płuczemy i wstawiamy na 5 dni do marynaty. Przygotowujemy ją z wywaru grzybowego, ziaren jałowca i pieprzu, tymianku oraz włoszczyzny. Wszystko gotujemy na wolnym ogniu przez 20 minut, następnie schładzamy, dodajemy wino i ocet, a następnie wkładamy mięso. Po pięciu dniach zająca faszerujemy boczkiem, obficie posypujemy solą oraz pieprzem i obsmażamy na maśle. Kiedy się zarumieni dolewamy marynatę i gotujemy w brytfance przez około 30 minut. Dolewamy śmietanę i pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni przez około 45 minut.
Smacznego!
Zbigniew Pszczoła



