Popiel czyli Mroczne Widmo
Rozżalona, zawiedziona w swych nadziejach Baba Jaga chroni się pod opiekę potężnego sojusznika, władcy mroźnej Północy, złowrogiego maga Popiela. Czytelnik miał już okazję poznać tę postać dzięki fragmentom cytowanym w poprzednim artykule. Teraz więc nie od rzeczy będzie ukazać jego otoczenie i makabryczne przeszkody, jakie musiała pokonać wiedźma, by dotrzeć do swego pana.
.
Pośród szarej Północy stał zamek ponury,
Nad wieżycami były wiecznie mroczne chmury,
A czarne mury zamku z bagna wyrastały
Czarnego, koło bagna rude sosny stały.
Kędy okiem popatrzysz w świat z zamkowej wieży
Na kraju płaskim czarny bor sosnowy leży,
Bór sosnowy o śmierci tylko smętnie marzy
I ziemi całej wryty dziwny strach na twarzy.
W tym zamku Popiel mieszka, to czarodziej możny,
Mocą swego zaklęcia owładnął kraj mroźny
Północy, kraj ten wiecznie trzyma w swej niewoli,
Kraj wichrem jęczy, tak go berło twarde boli.
Przez bagno idzie droga, ułożono kłody
Sosnowe poprzez błota i uśpione wody.
Po kłodach Jaga baba z córkami swoimi
Ostrożnie stąpa, ciągle patrzy czy na ziemi
Nie ma zasadzki jakiejś? Pośród mostu szpary
Wielkie stały otworem, a przez nie szuwary
Wyrastały z bagniska, czasem oko wodne
Spopod dylów patrzyło. Trzęsawisko głodne
I pełne biesów, nieraz już wędrowca zjadło,
Więc dziś bardzo ostrożnie Jadze iść wypadło,
Sama kij osikowy w swojej dzierży dłoni
I córkom kije dała. Z trzęsawiska toni
Wychodzi czasem między mostu zgniłe kłody
Ręka kościana, chwyta za nogi, do wody
Ciągnie. Wtedy śmiech trupi jakiś się rozlega
Po bagnie tym przeklętym od brzega do brzega,
Lecz biesów się nie lęka straszna wiedźma Jaga,
Krzyknie jak puszczyk, kijem rękę trupią smaga
Osikowym, uwalnia tak i własną nogę
I od swych hożych córek precz odgania trwogę (…)
Po raz pierwszy stanęły u Popiela proga.
Ludzie Popiela także mianem Czarnoboga
Nazywają dla złości i dla wielkiej mocy,
Bo strachem wkoło wieje groźny pan Północy!
.
Popiel przyjmuje Jagę i jej córki łaskawie. Mroczny mag od dawna zamyśla o najeździe na kraj swego jasnego antagonisty Kraka/Krakusa, knuje więc z czarownicą kolejną intrygę, sam zaś zwołuje wojska dzikich najemników i wyrusza na ich czele, by podbić i zniszczyć mlekiem i miodem płynącą krainę.
.



