Wprowadzenie do baśni. Baba Jaga i chata za wsią

.

Jeszcze za króla Kraka, gdzieś poza wsią stała,

Pod borem, nad strumieniem, wdowy chata biała,

Mchem strzecha obrastała, śliwy w sadzie rosły,

Wiśnie i stare grusze; stanął świerk wyniosły

Tuż koło samej chaty; pod oknami duży

Słonecznik głową kręci; pies przy wrotach stróży.

Wdowie na imię Jaga; bardzo stara była

I bardzo była brzydka; skóra się marszczyła

Na niej jak liść kapusty; zgasły małe oczy,

A jeszcze iskrą złości wkoło nimi toczy.

W ustach baby ząb czarny sterczał, ząb jedyny,

A lękały się Jagi okoliczne gminy,

Bo wszyscy to wiedzieli, że baba zna czary,

Że pogodę zawoła, zawoła deszcz szary.

.

Tak rozpoczyna się poemat Dzieduszyckiego. Już w pierwszym wersie otrzymujemy bajeczną lokalizację czasową: „Jeszcze za króla Kraka…”, co sytuuje ją w świecie rodzimych mitów i legend. (Nawiasem mówiąc, poeta konsekwentnie używa w utworze czeskiej wersji imienia: Krok, ponieważ jednak forma rozwinięta brzmi u niego: Krakus, skrócona nie tłumaczy się w żaden logiczny sposób, gdyż w postaci rozwiniętej winna brzmieć: Krokus, co naraziłoby postać na niepotrzebną śmieszność. Zabieg ten wydaje się zbędnym popisem autorskiej elokwencji. Po długim wahaniu i namyśle zdecydowałem się przywrócić w swoim opracowaniu swojskiego Kraka, z pewnością znacznie bliższego polskim czytelnikom).

Autor wprowadza także od razu niezwykle popularną postać ze słowiańskich baśni, złowieszczą czarownicę, Babę Jagę. Niektórzy badacze folkloru uważają, że pierwotnie była leśną boginią, być może baba jagabędącą także uosobieniem grozy nocy, zdegradowaną następnie do roli odrażającej wiedźmy pod wpływem chrześcijaństwa. W utworze wyobrażenie o niej nie odbiega od klasycznie baśniowych motywów: nie mieszka wprawdzie w domku z piernika ani na kurzej stopce, jednakże jest społeczną autsajderką, egzystującą poza wiejską społecznością, wzbudzającą w sąsiadach lękliwy respekt ze względu na magiczne zdolności.

W utworze nie jest wszakże sfrustrowaną, na poły obłąkaną samotnicą, jak zwykle bywa przedstawiana. Nie dybie także na cudze dzieci, albowiem jest wdową wychowującą własne. Choć, jak widzimy, nie grzeszyła urodą, urodziła dwie piękne córki, Sapuchę i Welindę, które zamierza wyszkolić na wiedźmy. W dołączonych do poematu Dopiskach poeta podaje, że „Sapucha jest to u ludu białoruskiego demon niewieści a rozpustny”, natomiast „o Welindzie prawią bajeczne podania czeskie jako o złej i zdradzieckiej księżnej, która Pragę w ręce Niemców wydała”. Rewelacja, nieprawdaż? Jak się okazuje, Czesi mieli też swoją Wandę, co w przeciwieństwie do naszej, „chciała Niemca”. Byłaby zatem mroczniejszą wersją wojowniczej królewny i jak zobaczymy, autor wykorzystał twórczo ten motyw w dalszych częściach eposu. W każdym razie sam dobór imion wskazuje, że charakter obu siostrzyczek będzie mocno niesympatyczny i przyjdzie im w baśni odegrać wraz z matką role czołowych czarnych charakterów.

O ojcu nie dowiadujemy się niczego, co jest zresztą typowe dla tego rodzaju opowieści, zwłaszcza dotyczących skrzywdzonych sierot. Jedynym zadaniem takiej konwencjonalnej postaci rodziciela jest spłodzić dzieci i dość szybko umrzeć, gdyż prawdziwy bohater lub bohaterka baśni musi być co najmniej półsierotą, aby z nędznego stanu wydobyć się na społeczne wyżyny, najlepiej na tron królewski.

Z pierwszego bowiem małżeństwa pozostało pod opieką Baby Jagi także dwoje pasierbów: zawadiacki Czuryło („Pod tym imieniem występuje w podaniach kijowskich mąż hulaszczy, podobny do starogreckiego Dionizosa”, jak wyjaśnia sam autor w Dopiskach) i skromna, pracowita Żywa („Zdaniem wielu mitologów, Żywa… [a właściwie Żywia – WJ] była boginią lata u Słowian”, informuje poeta). Jak się domyślamy, los owych sierot nie jest godzien pozazdroszczenia. Pomiatani przez macochę i przyrodnie siostry, spełniają rolę służących, gonieni do najgorszych robót. Zniechęcony ową sytuacją Czuryło buntuje się i wyrusza w świat w poszukiwaniu lepszego losu. Udaje mu się w końcu dotrzeć do Krakowa, gdzie znajduje służbę na dworze Kraka/Krakusa, początkowo w charakterze ogrodnika. Jego nieszczęsna siostra, Żywa zostaje jednak sama w domu rodzinnym, wydana na pastwę złej macochy i jej rozpieszczonych córek.

.

Komentarze