Światowe dziwactwa

Na całym świcie istnieje wiele miejscowych „przysmaków”, które przyprawiają nas o mdłości. Oto niektóre z nich:

Kulinarne koszmary Polski

Musimy pamiętać o tym, że potrawy z kuchni polskiej, które wydają się nam jak najbardziej normalne, co więcej są dla nas wielkim przysmakiem dla obcokrajowców mogą być nie lada wyzwaniem. Kiedy zaprosimy gości zza granicy powinniśmy ostrożnie 800px-Bigos_in_Kraków_(Rynek_Główny)podchodzić z propozycją jedzenia takich polskich specjalności jak:

  • ogórki i kapusta kiszona – dla niektórych to zepsute jedzenie
  • bigos – lepiej nie mówić z czego jest zrobiony
  • śledzie – surowa, marynowana ryba nie każdemu przypada do gustu, mimo popularności suhi
  • żurek – powstaje przecież ze sfermentowanej mąki
  • flaki – tu chyba tłumaczyć nie muszę 😉

Zwykle wymienione tutaj potrawy świetnie naszym gościom smakują, jednak dla niektórych wiedza o tym, co dokładnie jedzą może stanowić koniec przygody z naszą rodzimą kuchnią.

.

Pozytywne aspekty tabu

Oczywiście poza opisanymi tutaj przykładami istnieje bardzo dużo innych tabu takich jak np. krew, mięso kotów, żółwie, małe gryzonie itd. Na koniec chciałbym powiedzieć o pozytywnych stronach kulinarnego tabu, a takie również mogą się pojawić. Dzięki temu, że ludzie z danej społeczności nie jedzą mięsa lub rośliny, te organizmy mogą przetrwać. Tak jest w przypadku amazońskich różowych delfinów, których miejscowi Indianie nie jedzą, ponieważ wierzą, że pod osłoną nocy potrafią zamieniać się w ludzi i uwodzić młode panny, które później rodzą im delfinie dzieci.

.

Dawid Brandebura

Komentarze