Koń jaki jest – każdy widzi – lecz nie wszyscy rozumieją. Jeźdźcy oprócz pracy z koniem, powinni szkolić również siebie, aby zrozumieć potrzeby i komunikaty, jakie wysyła nam zwierzę. Cenimy sobie ludzi z pasją, a taką osobą jest z pewnością Pan Mikołaj Chełkowski, będący jednym z założycieli Stowarzyszenia Hipologicznego Pro Hipico Bono, który zgodził się opowiedzieć nam co nieco o tych zwierzętach.

Jakie są najczęstsze błędy popełniane podczas pracy z końmi? W jaki sposób je nagradzać? I czym jest „życzliwy dominant”? Zapraszamy do przeczytania wywiadu!

 .

Jak wiadomo – zdrowy koń, to szczęśliwy koń. Jednak, żeby był on zdrowy, musi być odpowiednio karmiony. Chciałabym więc zapytać o to, jak w odpowiedni sposób żywić konia i jak prawidłowo urozmaicać końską dietę?

Mikołaj Chełkowski: Jedzenie powinno być urozmaicone, a najlepszą dietą dla konia jest dieta naturalna. Zauważmy, że współcześnie konie karmione są w boksach paszą treściwą 2-3 razy dziennie i do tego podaje się siano zazwyczaj w niewystarczającej ilości, gdy tym czasem koń pasł się 24 godziny na dobę (cały czas się przemieszczając) i sam dobierał sobie składniki pokarmowe w zależności od zasobności pastwiska. My natomiast zazwyczaj przedobrzamy szczególnie jeśli chodzi o paszę treściwą dostarczając za dużo białka i energii a za mało włókna.  Nie dostarczamy rzeczy najważniejszej dla końskiego zdrowia- możliwości swobodnego ruchu.

Problem polega na tym, że często  przekarmiamy zwierzęta. Pamiętajmy też, że konie potrzebują przestrzeni – istnieje wiele przypadków, w których dobowa dawka ruchu dla tych zwierząt nie przekracza nawet dwóch godzin… Resztę czasu spędzają w boksie, co im zdecydowanie nie służy.

.

4

Koń jest zwierzęciem „przestrzeni”, o czym wielu ludzi współcześnie zapomina. Fot. Gosia Mąkosa

Czyli jak najbardziej naturalna dieta i duża dawka ruchu?

Powiem na przykładzie swoich własnych koni. Mają one dostęp do pastwiska 24 godziny na dobę przez cały rok. Dodatkowo, mogą przez cały ten czas wejść także do stajni, w której znajduje się ziarno. Często nie chcą go spożywać ze względu na wystarczająco bogate pastwisko. Czują się świetnie, są zdrowe i codziennie użytkowane pod siodłem. Wielu moich znajomych w podobny sposób utrzymuje konie. Nie chcą one przebywać w pomieszczeniu nawet, gdy pada deszcz. Pamiętajmy, że jest to zwierzę „przestrzeni”, o czym wielu ludzi współcześnie zapomina.

.

 

Jakie miałby pan rady dla początkujących jeźdźców? Na co zwrócić uwagę?

Żeby łowić ryby, trzeba mieć kartę wędkarską żeby prowadzić samochód trzeba posiadać prawo jazdy, a żeby jeździć konno… nie trzeba mieć żadnego papieru. I tu właśnie tkwi problem, bo jest wielu ludzi, którzy chcą zacząć przygodę z jeździectwem, kompletnie nie wiedząc z jakim zwierzęciem mają do czynienia.

Jest to jedyny sport, gdzie współpracujemy z drugim stworzeniem, które nie jest człowiekiem, lub martwym przedmiotem jak np. rower. Jeżeli nie poznamy natury konia, pojawi się problem z jego użytkowaniem. Ludzie żyją w przeświadczeniu, że koń odczuwa tak jak człowiek, a to nieprawda. Jego konstrukcja fizyczna i psychiczna jest diametralnie różna niż  ludzka. Uczłowieczając konia robimy mu wielką krzywdę.

Podobnie sytuacja ma się z psami – niektórzy właściciele zapominają, że czworonogi to nie dzieci.

Owszem. Jednak istnieje drobna różnica między koniem a psem. Koń nie potrzebuje do szczęścia człowieka – przywiązuje się do warunków, nie do osoby. Podobnie jak kot – ten bardziej przyzwyczaja się do miejsca a nie człowieka i chodzi swoimi drogami.

.

Chciałabym odwołać się nieco do psów. Nie każda rasa nadaje się dla konkretnej osoby. Są przecież psy bardziej niezależne, czy takie, które potrzebują doświadczonych właścicieli, żeby móc je odpowiednio prowadzić. Czy podobny podział występuje również wśród ras koni? Czy istnieją te łatwiejsze do ułożenia, te bardziej uparte i te niezależne?

Oczywiście. Są konie ras prymitywnych, które dopiero niedawno opuściły las, czy prerię, są konie, które zostały wyhodowane „sztucznie”, lub też te wyspecjalizowane, jak np. wyścigowe. Są też kuce, które mają 30 cm w kłębie, traktowane trochę jak pieski domowe. Niestety, człowiek dla swoich upodobań potrafi zrobić różne dziwne rzeczy i wyhodować naprawdę dziwne rasy. Czasami ze szkodą dla koni, bo są one hodowane i użytkowane w sposób niehumanitarny. W niektórych krajach sposób użytkowania tych zwierząt w dalszym ciągu pozostawia wiele do życzenia.

.

3

Konie to zwierzęta stadne, a więc powinna panować ustalona hierarchia. Fot. Gosia Mąkosa

 

Podczas treningów z koniem należy go odpowiednio nagradzać. Czym więc jest „odpowiednie nagradzanie” i czy podczas pracy z koniem stosuje się też system kar? Jeśli tak, to jakie są to kary?

Tradycyjne szkoły jazdy konnej traktują nagrody i kary jako oczywistość. Uczy się zwierzę,  że za czynność którą wykonuje zgodnie z naszym życzeniem jest nagradzane, a w przeciwnym razie – karane. Karą może być na przykład brak nagrody.

Jestem po spotkaniu z francuskim mistrzem jazdy konnej Patrice Franchet d’Esperey, który przez wiele lat pracował w jednym z największych centrów jeździeckich we Francji w Saumur. Jest on bliski temu, czego od wielu lat poszukiwałem, a mianowicie od odstępowania od używania kary i nagrody.
Mam na myśli zupełnie nową technikę pracy z koniem, która polega na tym że człowiek wpisuje się w naturalne zachowania konia, traktując je jak „falę nośną” komunikacji z koniem.
Jest to ciekawe podejście, które u nas dopiero raczkuje i które będziemy starali się rozwijać w przyszłości. Stosując tę technikę nie sprzeciwiamy się naturze konia (jego zachowaniom- ruchom naturalnym) lecz dodajemy do nich swój komunikat (pomoce jeździeckie). Jest to ciekawa propozycja, głęboko przemyślana i oparta na wieloletnim doświadczeniu i współczesnych badaniach naukowych.

Komentarze