Takie działania zajmują pewnie dużo czasu…

Tak, rzeczywiście to trochę trwa. Bez pracy nie ma kołaczy.

.

Nie mogę powstrzymać się od zadania Panu kolejnego pytania dotyczącego strony internetowej. Czy stadardowe strony w internecie są w stanie oddać klimat,  ducha,  zapach restauracji?

Strona internetowa to wizytówka działalności. Bardzo często zanim gdzieś pójdziemy sprawdzamy stronę internetową i dotyczy to również restauracji. Ja bym jednak nie przesadzał z jej upiększaniem. To trochę jak z restauracją – nie ma sensu wydawać ogromnych sum na wnętrze, jeśli zaoszczędzimy na kuchni i będziemy podawać potrawy, które nie spełniają oczekiwań klientów.

personal-360200_640Przede wszystkim liczą się dane, których szuka potencjalny klient, informacje na których mu zależy. W przypadku restauracji głównie chodzi o konkretny adres, numer telefonu, godziny otwarcia, szczegółowe menu, kilka zdjęć, żeby ułatwić podjęcie decyzji odnośnie wyjścia do restauracji. Fajnie ubarwić to kilkoma przepisami, paroma zdjęciami z imprez okolicznościowych i nie tylko, być może aktualnościami i przede wszystkim przejściem do mediów społecznościowych.

Szata graficzna również jest ważna, to jasne. Nie może być brzydko i ciemno. Ale potencjalny klient będzie oceniał stronę przede wszystkim po tym czy znalazł na niej informacje, których szukał. Jeśli ich zabkranie, to nawet najlepsza grafika nie pomoże. Najlepszym rozwiązaniem są prostota, łatwość poruszania się po stronie, jej schludność i korespondencja z wymaganiami użytkownika.

.

Z jakim kosztem należy się liczyć korzystając z usług agencji PR?

Koszt kampanii uzależniony jest od złożoności i zakresu działań. Może to być 1500zł miesięcznie, a może to być 20 000. Trudno powiedzieć tak z głowy, zależy od modelu współpracy i oczekiwań restauratora. Przede wszystkim należy jednak pamiętać, że wszystko jest do obgadania i wyjaśnienia. Z pewnością warto umówić się na spotkanie, jeśli ktoś jest zainteresowany.

Dlaczego w ogóle rozpoczynać działania w Internecie? Przecież przez sieć nikt nic nie zje! A jeśli już to przecież możemy zamówić u jednego specjalisty pozycjonowanie, potem jakiś baner u innego itd.

Rzeczywiście polski rynek usług ePR-owych jest bardzo rozproszony. Możemy znaleźć pojedynczo działających specjalistów od pozycjonowania, projektowania stron, sklepów internetowych, prowadzenia mediów społecznościowych – to prawda.

Warto jednak zadać sobie trochę trudu, aby znaleźć zespół, który oferuje nam te wszystkie usługi w jednym. Firmy zakładane przez młodych, ambitnych Polaków osiągają niesamowite efekty. Z mojego doświadczenia wiem, że najbardziej kreatywnymi są tzw „urodzeni w sieci” tj. młodzi pasjonaci, którzy większość swojego życia przeżyli wirtualnie, przez co znajomość Internetu i obycie z siecią jest przez nich opanowane w dużo wyższym stopniu, aniżeli przez osoby, którym „Internet” był wykładany w szkole.

Poza tym, wbrew pozorom, skorzystanie z całościowych usług agencji ma nie tylko lepsze efekty, ale bardzo często jest leadersrównież tańsze niż szukanie poszczególnych specjalistów. Wybór jednak należy do klientów.

Odnośnie powodów do rozpoczęcia działań w Internecie: w związku z bardzo szybkim rozwojem sieci wymienia się trzy podstawowe okresy Web 1.0, Web  2.0 i Web 3.0.

Web1.0 był to czas dostępu do Internet przez ludzi z dużych miast. Tworzony przez niewielu dla niewielu.

Web2.0 to czas w którym niewielu tworzy dla wielu, ten okres mamy również za sobą.

Obecnie mamy do czynienia z Web 3.0 w której to nie my tworzymy Internet, ale to Internet tworzy nas. Spędzamy coraz więcej czasu w sieci, telewizje zmieniamy na komputer, gazetę na stronę internetową. Wszyscy podlegamy internetowym modom i trendom. Warto przypomnieć chociażby takie hity internetu jak np. bitcoin czy second life.

Jeśli nie ma nas w Internecie wiele tracimy. Po pierwsze: to podejrzane, że ktoś nie ma swojej strony, profilu w mediach społecznościowych czy choćby zwykłej wizytówki. Czyżby ta firma nie korzystała z nowoczesnych technologii? Przez to nie ma możliwości jej poznania, a to pierwsza zasada promocji. Jak mówił Arystoteles: „poznanie warunkuje miłość”, jeśli nie damy się poznać, nie damy się również pokochać.

Drugą ważną rzeczą jest to, że dzięki Internetowi możemy prowadzić dialog z potencjalną klientelą i współpracować z nią w promocji restauracji. Rozmawiać, słuchać pomysłów, odnotowywać chęcie i potrzeby – w każdym biznesie to skarb na wagę złota.

Nie zapomnijmy również o cenie,  bo działania w Internecie są na ogół tańsze niż poza nim. No i o wiele bardziej efektywne.

.

Rozmawiała Katarzyna Zarówna

Komentarze