Wiec był oczywistym początkiem, a raczej zalążkiem tworzenia się rady książęcej i królewskiej, a na samym końcu nawet sejmów. Jan Adamus na kartach swojej książki „Polska teoria rodowa” napisał „Jeżeli mamy opisywać rozwój rzeczy lub wypadków, to musimy opis rozpocząć od jakiegoś początku”.

Romuvan_ceremony_(15)To samo tyczy się wieców – aby zrozumieć ich strukturę, powinniśmy zagłębić się nie tylko w samo zjawisko wiecowe, ale więzi łączące Słowian, ponieważ to dzięki nim wytworzyły się te osobliwe zgromadzenia. Wiec funkcjonował dzięki ustrojowi plemiennemu, który z kolei swoje istnienie zawdzięczał trzem instytucjom – wspólnotą ziemi, organizacjom rodowym i demokracji politycznej.

W zasadzie te wyżej wymienione czynniki są odpowiedzialne za istnienie tworu znanym jako plemię. Termin plemię najprościej wytłumaczyć, jako grupę ludzi, których łączy więź rodowa lub plemienna, zamieszkująca jakiś wspólny teren. 

Plemię powstawało powoli, z początku był to ród (stąd więź rodowa przechodząca w plemienną), czyli rodzina, która rozrastała się, a z czasem dochodzili do niej również sąsiedzi. Dlatego proces ten trwał przez dziesięciolecia. Społeczność ta razem współpracowała, żyła ze sobą, przyjmowała ataki i sama atakowała, a więc wytworzenie więzi było wyłącznie kwestią czasu. Opierała się na wspólnym interesie społecznym. Więź ta często łączyła się ze świadomością plemienną, która z kolei była swoistym preludium do zrębów świadomości narodowej.

Oczywiście świadomość plemienna wynika z paru czynników – wspólnej religii, odrębności terytorialnej, języka. Społeczność ta więc w sposób naturalny identyfikowała się ze swoim plemieniem, tak jak dzisiaj identyfikujemy się ze swoją miejscowością, czy w końcu państwem. Ten lokalny patriotyzm to spuścizna po przodkach. Jak to się odnosiło do wiecu? Wcześniej nadmieniłem, że wiec był zjawiskiem powszechnym dla Słowian, był również pierwszoplanową, naczelną instytucją.

W ramach plemienia największą władzę sprawował wiec, był organem, który wybierał władcę (księcia), kontrolował jego poczynania, decydował o praktycznie wszystkich aspektach nie tylko politycznych, ale również społecznych plemienia. Władza książęca nie stanowiła największej siły na wiecu, co zmuszała władcę do poszukiwania wspólnego języka z ludem i stworzenie z niego priorytetu dla swoich działań.

Więź rodowa i świadomość plemienna były podstawą do struktury wiecu, czyli zgromadzenia wszystkich wolnych mężczyzn w plemieniu. Najlepiej obrazuje to Thietmar: 

Komentarze